Obie strony twierdzą, że osiągnęły porozumienie i w pełni uzupełniły opis ich wzajemnej granicy. 4 grudnia, po spotkaniu w kirgiskim mieście Batken, rządy Kirgistanu i Tadżykistanu ogłosiły, że doszły do porozumienia w sprawie wspólnej granicy, która jest nadal kwestionowana i była miejscem gwałtownych starć w 2021 i 2022 roku. Ogłoszenie, które nastąpiło po miesiącach naprzemiennych spotkań negocjacyjnych, stanowi znaczący krok. Obie strony twierdzą, że osiągnęły porozumienie i w pełni uzupełniły opis ich wzajemnej granicy.

Negocjacje zostały zainicjowane przez szefów Państwowych Komitetów Bezpieczeństwa Narodowego obu krajów: Kamczybeka Taszyjewa z Kirgistanu i Saimmina Jatimowa z Tadżykistanu. Szczegóły nie zostały ogłoszone.

Spotkanie 4 grudnia, cytując oficjalną państwową agencję informacyjną Tadżykistanu Khovar, „odbyło się w atmosferze przyjaźni i wzajemnego zrozumienia”, obie strony „osiągnęły porozumienie i w pełni uzupełniły opis pozostałych odcinków tadżycko-kirgiskiej granicy państwowej i przekazały instrukcje grupom roboczym… w sprawie delimitacji i demarkacji tadżycko-kirgiskiej granicy państwowej w celu rozpoczęcia procesu sporządzania ostatecznych dokumentów.” Gabinet ministrów kirgiskiego rządu opublikował oświadczenie w dokładnie tym samym tonie.

Najogólniej rzecz ujmując, delimitacja odnosi się do definicji – na papierze, np. w traktacie – granicy między państwami. Demarkacja odnosi się do fizycznego procesu wyznaczania granicy w terenie i komunikowania się ze społecznościami, w których przebiega granica. W miarę jak Kirgistan i Tadżykistan zdecydowanie zmierzają w kierunku zakończenia procesu delimitacji, oczy zwrócą się na proces demarkacji i wewnętrzną dyplomację niezbędną do poinformowania obywateli mieszkających na jej obrzeżach o uzgodnionej granicy.

Zarządzając oczekiwaniami, Taszyjew powiedział, że kolejne kroki będą obejmowały opracowanie dokumentów końcowych, a następnie ratyfikację umowy w parlamentach obu krajów i podpisanie przez prezydentów. Powiedział, że zajmie to „kilka miesięcy”. W grudniu 2023 r. obie strony ogłosiły, że zgadzają się co do 90 proc. granicy. Pod koniec lipca 2024 r. wskaźnik przesunął się do 94 procent.

Granica kirgisko-tadżycka ma około 975 kilometrów długości. Granica – zwłaszcza odcinek oddzielający kirgiskie regiony Batken i Oszu od tadżyckiego Sughd – jest źródłem napięć od ponad trzech dekad, a kulminacją były zamieszki we wrześniu 2022 r., kiedy eksperci twierdzą, że obie strony mogły popełnić zbrodnie wojenne, atakując ludność cywilną.

Porozumienie na papierze będzie dla Kirgistanu i Tadżykistanu potężnym osiągnięciem dyplomatycznym, ale prawdziwa praca przyjdzie dopiero po zrealizowaniu granicy. Nie jest jasne, w jaki sposób obie strony planują zrealizować swoją granicę po dziesięcioleciach sporów w dotkniętych społecznościach i między nimi oraz odpowiedzialnie radzić sobie z przyszłymi konfliktami. Po obu stronach granicy urzędnicy skłaniają się ku nacjonalistycznej retoryce, gdy jest to użyteczne w kraju, i mają trudności z przekazaniem uzasadnienia i konieczności czasami kontrowersyjnych decyzji rządowych społeczeństwu, które ktoś musi realizować.

Ogłoszone porozumienie jest ważnym krokiem i świadectwem możliwości zaangażowanej dyplomacji. Kirgistan i Tadżykistan są niepodległe od 33 lat, a od 33 lat granica jest źródłem napięć i, podobnie jak w 2021 i 2022 roku, niekiedy doszło do znacznych aktów przemocy. Zniszczyła ona stosunki między tymi dwoma państwami i potrzeba czasu, aby naprawić tę szkodę. Prace dopiero się rozpoczęły.