Rossielchoznadzor zwrócił się do Kazachstanu o zawieszenie wydawania świadectw fitosanitarnych dla zboża i jego produktów ubocznych, nasion słonecznika i innych upraw eksportowanych do Rosji.
Ministerstwo Rolnictwa Kazachstanu otrzymało odpowiedni apel w połowie września. Poinformował o tym wiceminister rolnictwa Republiki Jermek Kenżechanowuły. Wniosek był spowodowany „zidentyfikowanymi obiektami kwarantanny” w dostarczanych produktach, które zagrażały dobrostanowi fitosanitarnemu Federacji Rosyjskiej.
„W piśmie z odpowiedzią zwróciliśmy się do nich z prośbą o dostarczenie nam faktów potwierdzających stwierdzone naruszenia. Do tej pory, aby upewnić się, że te naruszenia rzeczywiście mają miejsce, zwróciliśmy się o odpowiednie akty prawne dotyczące ujawnionych badań laboratoryjnych i wyników tych prac” – powiedział Jermek Kenżechanowuły, dodając, że nie było jeszcze odpowiedzi ze strony rosyjskiego departamentu.
Kazachska agencja APK Novosti, odnosząc się do uczestników rynku zbożowego, nazwała apel Rossielchoznadzoru odpowiedzią na zakaz importu rosyjskiego zboża do Kazachstanu, który został wprowadzony 1 sierpnia i będzie obowiązywał do końca tego roku. Decyzja została podjęta w celu ograniczenia importu do kraju dużej ilości taniej rosyjskiej pszenicy w kontekście dobrych zbiorów. Nie zgodził się na to Związek Zbożowy Kazachstanu. Ostrzegł przed możliwymi działaniami odwetowymi ze strony Rosji wobec kazachskich rolników.
„To jest możliwa wojna handlowa” – powiedział APK Novosti Jewgienij Karabanow, rzecznik Związku Zbożowego. „Nasze władze mają dwa wyjścia: albo znieść zakaz importu rosyjskiej pszenicy, albo nałożyć zakaz na mąkę, nabiał, produkty mięsne i tak dalej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w odpowiedzi zostanie wprowadzony zakaz tranzytu węgla, ropy naftowej i produktów ropopochodnych… W drugim przypadku wyjście z Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej będzie logicznym stanowiskiem. A koniec Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej…”
Karabanow dodał, że restrykcje nałożone przez Moskwę to nic innego jak „oficjalne ostrzeżenie, że Rosja będzie stanowczo bronić swoich interesów gospodarczych”. Członkowie Związku już informują, że zaczęli „doświadczać trudności” w transporcie kazachskiego zboża w tranzycie przez Federację Rosyjską do Europy. Tymczasem w Kazachstanie, jak zauważa Niezawisimaja Gazieta, spodziewane są w tym roku duże zbiory zbóż – do 17 mln ton pszenicy. Na zaspokojenie własnych potrzeb republika będzie miała wystarczająco dużo i przynajmniej 2 mln ton, zostanie wyeksportowane.