Legenda boksu Evander Holyfield wraca do pewnego rodzaju formy. Według kirgiskich mediów, rozważa otwarcie akademii bokserskiej w Biszkeku.
Holyfield złożył wizytę w Kirgistanie, gdzie 3 lipca w Biszkeku odbył się festiwal bokserski, na którym wystąpili zawodnicy z całej Azji Centralnej, a także z Rosji, Kuby i Tajlandii.
„Jestem gotów wymienić wszystkie moje nagrody na szansę bycia zapamiętanym jako osoba, która inspirowała nowe pokolenie” – cytuje redakcja Open.kg Holyfielda. „Są tu już utalentowani bokserzy, ale chcę zobaczyć więcej mistrzów, którzy przyniosą chwałę Kirgistanowi na światowej scenie.”
Kirgistan tradycyjnie słynie z kształtowania światowej klasy zapaśników w stylu wolnym oraz grecko-rzymskich. Przedsięwzięcie Holyfielda ma na celu umieszczenie Kirgistanu na mapie bokserskiej. Prezydent Kirgistanu Sadyr Żaparov, jest znany jako wielki fan boksu.
Shailoobek Atazov, szef Kirgiskiej Zawodowej Federacji Boksu, powiedział, że celem inicjatywy jest „wychowanie światowej klasy mistrzów” oraz dostarczanie młodym Kirgizom wzorców do naśladowania. „Chcemy, aby nasze dzieci zobaczyły, że droga do sukcesu zaczyna się od marzenia, dyscypliny i ciężkiej pracy”
Problemy finansowe mogą być czynnikiem zainteresowania Holyfielda pracą w Kirgistanie. W trakcie kariery bokserskiej podobno zarobił około 300 milionów dolarów, ale sporą część majątku zmarnował na wystawny styl życia i złe decyzje inwestycyjne. Jego majątek netto szacowany jest obecnie na od 500 000 do 1 miliona dolarów. Szczegóły finansowe planowanej akademii boksu nie zostały ujawnione.