Rosyjska ropa ponownie zaczęła przepływać rurociągiem Drużba (Przyjaźń) do Unii Europejskiej po miesiącach blokady na Ukrainie. Jednocześnie Rosja wstrzymuje przepływ kazachskiej ropy przez do Niemiec od 1 maja, co niektórzy eksperci określają jako próbę geoekonomicznego odwetu.
Według kazachskich urzędników Rosja twierdzi, że „brak możliwości technicznych” zmusza Moskwę do wstrzymania dostaw kazachskich przez rurociąg, podała agencja KazTag 22 kwietnia. „Najprawdopodobniej wynika to z ostatnich ataków na rosyjską infrastrukturę,” cytuje agencja informacyjna KazTag ministra energii Jerlana Akkenzhenowa.
Dostawy ropy z Kazachstanu mogą zostać wznowione w czerwcu, pod warunkiem rozwiązania „problemów technicznych”. Rosja oficjalnie nie potwierdziła tego ograniczenia. Przerwanie dostaw ropy do Kazachstanu grozi zakłóceniem działalności niemieckiej rafinerii.
Akkenzhenov powiedział, że przerwa na wydobycie nie spowoduje zmniejszenia całkowitej produkcji ropy w tym roku przez Kazachstan – podał agencji KazTag. Inni czołowi kazachscy urzędnicy bagatelizowali znaczenie rurociągu dla kazachskiego eksportu ropy. Zdecydowana większość kazachskiej ropy jest eksportowana przez trasę Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego, która w ostatnich miesiącach była atakowana przez powtarzające się ataki ukraińskich dronów.
Rosja historycznie wykorzystywała swoją kontrolę nad rurociągami jako narzędzie presji geopolitycznej. To ponownie pokazuje, że Rosja zachowa zdolność do zagrażania europejskiemu bezpieczeństwu energetycznemu, dopóki nie zostaną wstrzymane wszystkie importy z i przez Rosję. Południowa odnoga trasy Drużba rozpoczyna się w Rosji i prowadzi przez Ukrainę, docierając do Słowacji, Węgier i Czech. Północna linia przebiega przez Białoruś, dostarczając ropę do Polski i Niemiec.
Południowa odnoga została uszkodzona i przestała pompować ropę w styczniu. Ukraina obwiniła rosyjski atak drona za zakłócenie, podczas gdy rosyjscy i węgierscy urzędnicy oskarżyli Ukrainę o sabotaż.