Po ponad dwutygodniowej nieobecności tadżycki przywódca Emomali Rahmon wrócił do publicznej działalności.
Rahmon miał udać się do Chin, aby otrzymać leczenie z powodu nieujawnionej choroby. Jeśli to prawda, byłoby to pierwszy raz, gdy chory przywódca z Azji Centralnej zdecydował się na leczenie w Chinach, a nie w Moskwie czy na Zachodzie, co może stanowić kolejny wskaźnik rosnącego wpływu Pekinu w regionie.
Na oficjalnej stronie internetowej Rahmona opublikowano zdjęcie, na którym przewodniczy spotkaniu z lokalnymi funkcjonariuszami organów ścigania 28 stycznia. W ciągu następnych 17 dni na stronie prezydenckiej opublikowano tylko cztery krótkie materiały, wszystkie bez nagrań wideo i zdjęć. Dopiero 14 lutego pojawiło się zdjęcie Rahmona ściskającego dłoń z szefem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. Podczas 17-dniowej przerwy doradcy prezydenta odmówili komentarza na temat jego stanu zdrowia i miejsca pobytu.
Według nieoficjalnych informacji tadżycki przywódca udał się na wyspę Hainan w Chinach, aby podreperować stan swojego zdrowia i zregenerować się w miejscowym kurorcie. 73-letni Rahmon prawdopodobnie cierpi na wyniszczające choroby, w tym nadciśnienie i niewydolność serca. Jego 38-letni syn, Rustam Emomali, jest powszechnie oczekiwany jako następca Rahmona, gdy tylko nadejdzie odpowiedni moment.
Wybór przez Rahmona Chin jako miejsca kuracji stanowi odejście od dotychczasowej praktyki przywódców Azji Centralnej, którzy zwykle polegali na zachodnich i rosyjskich lekarzach w kwestii swojej opieki. Po tym, jak ówczesny uzbecki przywódca Islam Karimow doznał masowego i ostatecznie śmiertelnego krwotoku mózgowego w 2016 roku, uzbeckie władze zasięgnęły opinii medycznych od różnych zachodnich i rosyjskich specjalistów. Były turkmeński dyktator Saparmurat Nijazow kilkakrotnie podróżował do Niemiec, aby podjąć leczenie niewydolności serca. Nijazow zmarł nagle w Aszchabadzie w 2006 roku w wieku 66 lat.