Tokio również interesuje się minerałami krytycznymi Azji Centralnej. Głowy państw pięciu krajów Azji Centralnej udały się do Japonii na szczyt w dniach 19-20 grudnia, którego gospodarzem była premier Japonii Sanae Takachi, w formacie C5+1. Był to piąty tego typu szczyt „C5+1” dla przywódców Azji Centralnej w 2025 roku, po podobnych spotkaniach, z udziałem innych potęg światowych — Chin, Unii Europejskiej, Rosji i Stanów Zjednoczonych.

Każde spotkanie C5+1 przebiegało mniej więcej według tego samego schematu: spotkania dwustronne, sesja plenarna oraz forum biznesowe mające na celu zachęcanie do rozszerzania relacji handlowych. Szczyt japoński nie był wyjątkiem, zgodnie z agendą opublikowaną przez rząd japoński.

„Oczekuje się, że kraje Azji Centralnej oraz Japonia, ważny partner, potwierdzą swoje niezmienione relacje współpracy i dodatkowo wzmocnią swoją wzajemnie korzystną współpracę” – zauważa japońskie oświadczenie.

UE i USA podczas swoich szczytów C5+1 na początku roku wyraziły szczególne zainteresowanie wykorzystaniem obfitości krytycznych minerałów w Azji Centralnej, dążąc do zmniejszenia zależności od dostaw z Chin, które kontrolują lwią część rynku w wydobyciu i rafinacji tych składników.

Metale ziem rzadkich były gorącym tematem na szczycie. Japonia jest jednym z nielicznych krajów, które już ustanowiły niezależny łańcuch dostaw, omijając Chiny, w zakresie minerałów krytycznych i ziem rzadkich wykorzystywanych do produkcji zaawansowanego sprzętu i samochodów.