Giorgi Gakharia, który wcześniej pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych Gruzji i premiera z rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, został osadzony w areszcie tymczasowym zaocznie za represje przeciwko protestom w 2019 roku oraz budowę posterunku policyjnego w pobliżu Osetii Południowej. Gakharia, który obecnie przebywa za granicą, powiedział, że jest politycznie prześladowany.

Sędzia Sądu Miejskiego w Tbilisi, Davit Kurtanidze, ogłaszając decyzje uwzględnił wniosek złożony przez Prokuraturę Generalną. Z kolei prawnicy byłego premiera i ministra zażądali, by nie wprowadzano żadnych środków zapobiegawczych, argumentując, że nie ma na to podstaw.

Były kluczowy członek partii rządzącej, obecnie lider opozycji, jest oskarżany o poważne przewinienia sięgające czasów, gdy pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych. Zarzuty dotyczyły represji przeciwko protestom w 2019 roku oraz budowy posterunku policyjnego w pobliżu Osetii Południowej, za co groził wyrok do 13 lat. Według Prokuratury Generalnej, w pierwszej kolejności Gakharia dopuścił się celowego wyrządzenia poważnych uszczerbków na zdrowiu uczestników protestu, podczas gdy w drugiej instancji przekroczył swoje uprawnienia, otwierając punkt kontrolny „bez koordynacji” z odpowiednimi organami.

W anglojęzycznym wpisie opublikowanym na portalu X sam Gakharia odrzucił to, co nazwał „sfabrykowanymi zarzutami karnymi”, opisując je jako część „prześladowań politycznych” prowadzonych przez rządzącą partię Gruziński Marzenie. „Dla naszej partii politycznej — a dla mnie osobiście, z wygnania — to nowy etap w walce o zachowanie europejskiej przyszłości Gruzji, walki, która teraz wymaga wykorzystania każdej dostępnej platformy” — powiedział, odnosząc się do swojego pobytu za granicą jako „wygnania”, co wydaje się być pierwszym razem.

Gakharia argumentował również, że decyzja Prokuratury Generalnej pokazała słuszność decyzji jego partii o udziale w październikowych wyborach samorządowych — bojkotowanych przez wiele innych partii — oraz o zakończeniu bojkotu parlamentu, który rozpoczęła w 2024 roku wraz z innymi siłami opozycyjnymi. Te decyzje skłoniły krytyków Gakharii do oskarżenia jego partii o legitymizację rządów Gruzińskiego Marzenia i przekształcenie się w systemową siłę opozycyjną. W swoim oświadczeniu na X były premier z żalem zauważył, że „zarówno demokratyczne siły Gruzji, jak i Zachód wspólnie przegrały walkę z propagandą”. „Jednak nie możemy przegrać znacznie ważniejszej walki o zachowanie idei europejskiej w Gruzji” – dodał Gakharia, który pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych w latach 2017–2019.

Termin przeprowadzenia śledztw w sprawie jego wcześniejszych działań spotkał się z krytyką ze strony przeciwników Gruzińskiego Marzenia, biorąc pod uwagę, że partia rządząca nie tylko chwaliła pracę byłego ministra w przeszłości, ale nawet awansowała go na premiera we wrześniu 2019 roku. Jednak nastroje zmieniły się w lutym 2021 roku, kiedy Gakharia ustąpił ze stanowiska, powołując się na nieporozumienia w partii rządzącej co do aresztowania ówczesnego lidera Zjednoczonego Ruchu Narodowego (UNM), Niki Melii, który zabarykadował się w biurze swojej partii wraz ze zwolennikami po nakazie sądowym.

W tym samym roku Gakharia założył nową partię opozycyjną, Dla Gruzji, która była jedną z czterech grup opozycyjnych, które przekroczyły próg wyborczy w wyborach parlamentarnych w 2024 roku. Gakharia opuścił Gruzję i udał się na Zachód w czerwcu 2025 roku, a jego partia powoływała się na spotkania z przedstawicielami tradycyjnych państw partnerskich Gruzji na temat bieżących wydarzeń politycznych w kraju, a także na starania o uzyskanie członkostwa ugrupowania w Partii Europejskich Socjalistów (PES).

We wrześniu Gakharia powiedział, że nie planuje wracać do kraju w najbliższej przyszłości i otrzymał pozwolenie na pobyt w Niemczech. W tym samym wywiadzie wyraził niedowierzanie, że rząd kierowany przez Gruziński Marzenie ma „zasoby”, by go aresztować, ale zasugerował, że po jego powrocie jego działalność polityczna może zostać ograniczona. Postępowania karne przeciwko Gakharii toczą się na tle faktu, że wielu gruzińskich liderów opozycji już jest aresztowanych za różne zarzuty. Ostatnio partia rządząca spełniła swoje długoletnie obietnicę i zwróciła się do Trybunału Konstytucyjnego o zakaz działania trzech z czterech partii opozycyjnych, z wyłączeniem Dla Gruzji Gakharii.

Marzyciele wskazali na niedawną decyzję partii byłego premiera o zakończeniu bojkotu parlamentu jako powód swojego wyłączenia z pozwu. Z perspektywy partii rządzącej bojkot, wprowadzony przez partie opozycyjne po wyborach parlamentarnych w 2024 roku, stanowił „sabotaż”, podczas gdy partia Gakharii uniknęła potencjalnego zakazu, odrywając się od procesu.