Co najmniej kilkudziesięciu kierowców armeńskich ciężarówek regularnie przewożących towary do Rosji stoi w obliczu zakazów wjazdu lub deportacji z kraju z powodu znacznego zaostrzenia rosyjskich przepisów imigracyjnych.

Obywatele Armenii i innych krajów objętych ruchem bezwizowym z Rosją do niedawna mogli przebywać tam łącznie do 180 dni w roku. Zmiany prawne wprowadzone przez rosyjski rząd w zeszłym roku skróciły ten okres do 90 dni.

Zmiana ta dotknęła przede wszystkim kierowców ciężarówek przewożących produkty rolne i inne towary do Rosji, głównego rynku eksportowego Armenii. Wielu z nich dojeżdża do tego rozległego kraju praktycznie co miesiąc i musi spędzić tam kilka dni w trakcie każdej podróży. Niektórzy z nich informowali że zostali już wpisani na czarną listę przez rosyjskie władze za przekroczenie 90-dniowego limitu. Rosyjska policja nie potrzebuje zgody sądu na deportację i nałożenie na nich trzyletniego zakazu wjazdu.

„Nasz rząd nas [o zmianie] nie poinformował” – powiedział jeden z nich w rozmowie z lokalnymi mediami. „Nikt z nas nie wiedział o tym, kiedy jechaliśmy [do Rosji]. Z powodu niewiedzy tracimy teraz pracę”.„Dziewięćdziesiąt procent kierowców ciężarówek prawdopodobnie wykorzystało ten limit i zostało wpisanych do rejestru [na czarnej liście]” – powiedział inny kierowca ormiańskim mediom.

„Nie wiemy, czy będziemy mogli jeszcze raz pojechać do Rosji” – poskarżył się jeden z jego kolegów. „Nie chodzi o to, że jedziemy tam za pracą migracyjną. Wjeżdżamy i wyjeżdżamy. Powinni zrobić coś dobrego dla ludzi takich jak my”. Rząd Armenii nie odniósł się natychmiast do problemu. Nie jest zatem jasne, czy poruszył tę kwestię z Moskwą. Według rządowej Służby Migracyjnej, w zeszłym roku z Rosji deportowano około 1100 Ormian.

Według danych rządu Armenii, Rosja odpowiadała za 37 proc. armeńskiego eksportu o wartości 5 miliardów dolarów w okresie styczeń-sierpień 2025 roku. Rynek rosyjski jest szczególnie ważny dla armeńskich eksporterów produktów rolnych, przetworów spożywczych i napojów alkoholowych. Pod koniec sierpnia i na początku września rosyjskie organy ścigania przechwyciły ponad 100 ciężarówek należących do wiodącej armeńskiej firmy eksportującej żywność, Spayka, z wciąż niejasnych przyczyn. Działania te zakłóciły działalność firmy, kluczowej dla tysięcy ormiańskich rolników. Zbiegło się to z ponownymi ostrzeżeniami Moskwy o poważnych konsekwencjach ekonomicznych dążenia rządu Armenii do przystąpienia do Unii Europejskiej.