Wywołana została nowa runda gorącego konfliktu między premierem Nikolem Paszynianem a byłymi przywódcami Armenii, w której strony oskarżają się nawzajem o wciąganie Armenii w konflikt o Górski Karabach.
Konflikt został wznowiony po wpisie na Facebooku pierwszego prezydenta Lewona Ter-Petrosjana, w którym oskarżył on Paszyniana o wypowiedzenie wojny Azerbejdżanowi poprzez swoje uwagi w stolicy nieuznawanej republiki w 2019 roku. Paszynian stwierdził wówczas na głównym placu stolicy regionu, że „Artsakh [Górski Karabach] to Armenia i tyle”.
Ter-Petrosjan oskarżył ponadto Paszyniana o „głupie” odrzucenie oferty przywódcy Rosji Władimira Putina dotyczącej zakończenia drugiej wojny o Górski Karabach w październiku 2020 r. Winą za „poświęcenie pięciu tysięcy bystrych młodych mężczyzn” obarczył również Paszyniana, odnosząc się do strat, jakie Armenia i Ormianie w Górskim Karabachu ponieśli podczas wojny w 2020 roku.
„A po tym wszystkim cynicznie deklarujecie i powtarzacie każdego dnia i szczycicie się tym, że obdarzyliście naród ormiański pokojem, oczekując, a raczej żądając w zamian jego wdzięczności, ale nie otrzymując jej, wylejecie na niego całą swoją żółć” – powiedział Ter-Petrosjan. Oskarżył też Paszyniana o nienawiść do niepodległości Armenii, „bo to nie on, ale inni ją przynieśli”. Kończąc swój wpis, Ter-Petrosjan powiedział, że Paszynian już „zapewnił sobie zaszczytne miejsce na tablicy pamiątkowej osławionych ormiańskich zdrajców”.
„Słynne trio unika debaty”
Paszynian odpowiedział na te oskarżenia serią wpisów w mediach społecznościowych. „Kiedy ludzie są szczęśliwi, słynne trio unikające debaty jest smutne” – napisał Paszynian, odnosząc się do trzech byłych prezydentów Armenii: Ter-Petrosjana, Roberta Koczariana i Serża Sarkisjana. W grudniu 2024 r., Paszynian zaproponował debatę na żywo z trzema byłymi prezydentami w celu omówienia trwającego od dziesięcioleci procesu negocjacyjnego z Azerbejdżanem w sprawie Górskiego Karabachu. Wszyscy trzej odrzucili zaproszenie Paszyniana.
W przeciwieństwie do Koczariana i Sarkisjana, Paszynian był dawnym sojusznikiem Ter-Petrosjana – razem przeprowadzili serię protestów po wyborach prezydenckich w 2008 roku. Jednak w ostatnim czasie ich stosunki uległy poważnemu pogorszeniu, a obie strony ostro się krytykują. We wpisie Paszynian odniósł się do byłych prezydentów tylko ich inicjałami, co wydawało się odzwierciedlać brak szacunku.
Odpowiadając na ich „ciągłe” twierdzenie, że Paszynian wciągnął Armenię w wojnę, Paszynian zapytał całą trójkę – „Jeśli to ja wciągnąłem Armenię w wojnę, to co robił 18-letni armeński żołnierz poza suwerennym terytorium […] od 2018 r.?”, odnosząc się do obywateli Armenii odbywających obowiązkową służbę wojskową w Górskim Karabachu. Następnie poprosił ich o wyjaśnienie: „Dlaczego nie wysłaliście swoich wnuków i dzieci do tej strefy?”.
W kolejnym wpisie Paszynian wprost oskarżył wszystkich trzech o wywołanie konfliktu – „[Ter-Petrosjan] wciągnął Armenię do wojny i uciekł. [Koczarian] wciągnął Karabach w wojnę i uciekł do Armenii. [Sarkisjan] uciekł wcześniej z Karabachu, aby cieszyć się pieniędzmi, które zebrał na posterunku w Laczynie”. Paszynian zauważył ponadto z ironią, że trzej wymienieni jako „zwycięscy prezydenci” nigdy „nie otrzymali ludowego wotum zaufania”.
Powszechnie uważa się, że z wyjątkiem pierwszych wyborów prezydenckich w 1991 r., wszystkie kolejne wybory, aż do aksamitnej rewolucji, były nieuczciwe z powodu łapówkarstwa i oszustw wyborczych na szeroką skalę.
„Nigdy nie kłóć się z idiotą”
Ter-Petrosjan odpowiedział bezpośrednio na zarzuty Paszyniana podczas konferencji z okazji jego 80. urodzin. Zapytany, dlaczego nie zaakceptował propozycji Paszyniana do debaty, Ter-Petrosjan powiedział, że jeśli Paszynian opublikuje dokumenty negocjacyjne, z których wszystkie były pod jego jurysdykcją „spór się skończy”.
Wcześniej, we wtorek, wiceprzewodniczący Armeńskiego Kongresu Narodowego Ter-Petrosjana Lewon Zurabjan zwrócił się do byłego prezydenta o zgodę na debatę z Paszynianem w jego imieniu. Zurabjan przekonywał, że nawet wyobrażanie sobie debaty między Paszynianem a Ter-Petrosjanem „niesie ze sobą ryzyko dalszego pogorszenia stanu psychicznego przywódcy kraju i stworzenia poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa Armenii”.
Z kolei przedstawiciele pozostałych dwóch byłych prezydentów wydali własne odpowiedzi, również oskarżając Paszyniana o niestabilność psychiczną lub alkoholizm. Takie oskarżenia są powszechne wśród opozycji ze względu na gorący temperament Paszyniana i częste publiczne wybuchy. „W sezonie na wódkę domowej roboty jej nadmierne spożycie pogłębia problemy ze zdrowiem psychicznym” – powiedział we wtorek News.am Bagrat Mikojan, szef biura Koczariana.
Osobno biuro Serża Sarkisjana odpowiedziało, cytując Marka Twaina i Alberta Einsteina: „Nigdy nie kłóć się z idiotą. Ściągną cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem” oraz „Dwie rzeczy są nieskończone, wszechświat i ludzka głupota, a co do pierwszej nie jestem jeszcze do końca pewien”.