Gruzja dąży do dyplomatycznego resetu z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa po napiętych stosunkach spowodowanych kwestionowanymi wyborami parlamentarnymi w październiku 2024 r. i późniejszymi protestami.

Gruziński rząd oskarża niewidzialne „głębokie państwo” o antygruzińskie nastroje na Zachodzie i ma nadzieję, że administracja Trumpa pokona je i przywróci strategiczne partnerstwo z Gruzją.

Gruzińskie Marzenie wydaje się skłonne do sprzymierzenia się z administracją Trumpa w kluczowych kwestiach geopolitycznych, ale poparcie Kongresu USA dla sankcji i reform demokratycznych w ramach ustawy MEGOBARI może skomplikować ambicje Tbilisi.

Trudne rozmowy ambasadora

14 marca minister spraw zagranicznych Gruzji Maka Bochoriszwili spotkał się z ambasadorem USA w Gruzji Robinem Dunniganem. Gruzińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło: „Dyskusja skupiła się na programie wzmocnienia współpracy między Gruzją a Stanami Zjednoczonymi, podkreślając potrzebę pozytywnej dynamiki w ich partnerstwie, które jest zakorzenione we wspólnych wartościach i interesach”. Bochoriszwili i Dunnigan nie uścisnęli sobie dłoni podczas sesji zdjęciowej do protokołu. Ambasada USA wydała bardzo krótkie oświadczenie po dyskusji, stwierdzając: „Ambasador Dunnigan spotkał się dziś z minister spraw zagranicznych Maką Bochoriszwilim, aby nakreślić wizję administracji Prezydenta Trumpa i sekretarza stanu Marco Rubio na najważniejsze priorytety i kroki, które Gruzja może podjąć, aby zademonstrować swoją powagę w kwestii poprawy stosunków ze Stanami Zjednoczonymi”. Gruzja ma nadzieję na zresetowanie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi pod rządami administracji Trumpa, ponieważ po wyborach parlamentarnych w październiku 2024 r. stoi w obliczu częściowej międzynarodowej izolacji.

Gruziński rząd stoi w obliczu „bojkotu” ze strony większości zachodnich partnerów w związku z masowym, długotrwałym ruchem protestacyjnym w kraju. Główne partie opozycyjne nie uznają wyników wyborów parlamentarnych z 26 października 2024 r. za prawomocne i domagają się nowych wyborów parlamentarnych, a także uwolnienia wszystkich „więźniów politycznych” aresztowanych podczas starć demonstrantów z policją pod koniec 2024 roku. Wtedy polityczni przywódcy Gruzji często krytykowali Dunnigana za wspieranie gruzińskiej opozycji i nieuznawanie wyników wyborów parlamentarnych.

W grudniu 2024 roku premier Irakli Kobachidze powiedział, że ma duże nadzieje na to, kiedy administracja Trumpa obejmie urząd. Stwierdził, że „Dunnigan zostanie uwolniony od wpływów byłej administracji USA”, które kierowały działaniami ambasady w „złym kierunku”. Dalej przekonywał: „Widać, że konkretne działania ambasady przybrały komiczny wygląd” – orzekł szef gruzińskiego rządu. Kobachidze oskarżył też Dunnigan o naruszenie Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych w związku z jej działaniami na rzecz opozycji i nieuznaniem oficjalnych wyników wyborów parlamentarnych z października 2024 r.

Po spotkaniu Bochoriszwili – Dunnigan, Kobachidze zmienił swoją retorykę i stwierdził, że „głównym celem polityki zagranicznej jego rządu jest rozpoczęcie od nowa współpracy strategicznej ze Stanami Zjednoczonymi”. Stwierdził on: „Wygłosiliśmy już wiele publicznych uwag, w których wyraziliśmy nasz zamiar pełnego resetu stosunków, rozpoczęcia strategicznej współpracy od zera i zrobienia tego z precyzyjną mapą drogową odzwierciedlającą konkretne cele”. Dodał, że jeśli chodzi o stosunki gruzińsko-amerykańskie. „Jest zgodność, najważniejsze jest to, że podejmowane są konkretne kroki. Będzie to w dużej mierze zależało od tego, w jaki sposób głębokie państwo w Stanach Zjednoczonych zostanie ostatecznie pokonane”. Pojęcie tzw. „głębokiego państwa” zostało użyte przez Gruzińskie Marzenie do opisania niewidzialnego wroga z „antygruzińską” agendą.

W grze z Waszyngtonem ważny port nad Morzem Czarnym?

Mamuka Mdinaradze lider większości parlamentarnej i jedna z najbardziej wpływowych postaci w kierownictwie rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, zapowiedział wprowadzenie projektu ustawy „wymierzonej w grupy opozycyjne uznane za wrogie państwu”. Ostrzegł, że mimo krytyki Zachodu, w najbliższym czasie rząd zdelegalizuje partię byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego, Zjednoczony Ruch Narodowy (ZRN), a także kilka innych partii opozycyjnych i przyjmie wszystkie te ustawy, które opozycja uważa za „antydemokratyczne i represyjne”.

Wcześniej Mdinaradze dał jasno do zrozumienia, że gruzińscy urzędnicy oczekują, że administracja Trumpa musi pokonać „głębokie państwo”. Stwierdził on, że „głębokie państwo musi zostać pokonane przez nową administrację USA i zmuszone do zaprzestania ataków na Gruzję i jej prawowity rząd”, nawiązując do trwających protestów i działań opozycji w całej Gruzji. Na zakończenie stwierdził, że ostatecznym testem tego, czy Stany Zjednoczone będą w stanie pokonać „głębokie państwo”, będzie ich stosunek do Gruzji i to, jak będą współpracować z Gruzją w przyszłości. Mdinaradze stwierdził, że prowadząc „wojnę zastępczą przeciwko Rosji z rąk Ukrainy”, „głębokie państwo próbowało i próbuje wciągnąć Gruzję w tę wojnę”. Głównym celem tych rzekomych działań, jak stwierdził, „jest obalenie gruzińskiego rządu, zastąpienie go agentem i ustanowienie pełnej kontroli nad rządem”. Na koniec Mdinaradze zauważył, że „jak dotąd nie ma żadnych oznak porażki głębokiego państwa ani nawet jej osłabienia”.

Część gruzińskich ekspertów twierdzi, że Gruzińskie Marzenie i jego honorowy lider, miliarder Bidzina Iwaniszwili, są gotowi do współpracy z administracją Trumpa w ważnych dla Białego Domu kwestiach geopolitycznych. Być może dlatego gruziński rząd na czas nieokreślony odwleka podpisanie umowy o budowie dużego głębokowodnego portu w Anaklii nad Morzem Czarnym przez chińską spółkę. Administracja Trumpa aktywnie sprzeciwiała się budowie przez Chińską Republikę Ludową (ChRL) głębokowodnego portu na Morzu Czarnym w 2019 r. Zespół Trumpa był wtedy zaniepokojony, że Iran może wykorzystać ten port w jakiejś formie i te wątpliwości nie zniknęły. W tej kwestii Gruzińskie Marzenie może szukać „zbieżności interesów” z Białym Domem, próbując zbudować partnerstwo z nową administracją USA pod warunkiem uznania legalności wyborów parlamentarnych w 2024 r.

Obecnie Gruzińskie Marzenie jest zaniepokojone tym, że Komisja Spraw Zagranicznych Senatu USA zatwierdziła 27 marca ustawę o mobilizacji i wzmacnianiu gruzińskich opcji budowania odpowiedzialności, odporności i niezależności (MEGOBARI). W języku gruzińskim megobari (მეგობარი) oznacza przyjaciela. Ten ponadpartyjny projekt ustawy potwierdza poparcie dla gruzińskiej opozycji i euroatlantyckiej integracji tego kraju. Jeśli ustawa MEGOBARI zostanie uchwalona przez Senat i podpisana przez prezydenta, nałoży surowe sankcje na gruzińskich urzędników. Wydaje się, że Tbilisi ma wciąż nadzieję na reset w trakcie rządów administracji Trumpa.