Tadżykistan będzie zaopatrywał Kazachstan w energię elektryczną wytwarzaną w elektrowni wodnej Rogun. Porozumienie między krajami ma zostać podpisane w tym roku między szefami ministerstw energii obu krajów.

Rząd Kazachstanu zatwierdził już projekt odpowiedniej umowy międzyrządowej ze stroną tadżycką. Zgodnie z umową Tadżykistan będzie dostarczał energię elektryczną do Kazachstanu przez 20 lat w okresach planowanych niedoborów energii w strefie Północ-Południe Jednolitego Systemu Elektroenergetycznego Kazachstanu.

Koszt 1 kWh z Republiki Tadżykistanu wyniesie 0,034 dolara. Okres obowiązywania umowy zostanie ustalony na 20 lat z możliwością przedłużenia o kolejne 10 lat.
Zgodnie z projektem, planowany przesył energii elektrycznej będzie realizowany za pośrednictwem międzypaństwowych linii przesyłowych elektroenergetycznych, z uwzględnieniem możliwości technicznych krajów sąsiednich w zakresie tranzytu. Projekt elektrowni wodnej Rogun został opracowany w czasach radzieckich, a prace budowlane rozpoczęły się w tym samym okresie.

Jednak ze względu na wojnę domową, brak pieniędzy i sprzeciw szeregu państw Azji Centralnej, rząd Tadżykistanu nie był w stanie jej dokończyć, a budowa rozpoczęła się dopiero w 2016 roku. Stacja znajduje się 110 km na wschód od Duszanbe, jest największą elektrownią wodną w regionie. W budynku kompleksu hydroelektrycznego zostanie zainstalowanych sześć bloków hydroelektrycznych o mocy 600 MW każdy. Planuje się, że średnia roczna produkcja energii elektrycznej w elektrowni jądrowej Rogun wyniesie ponad 7 miliardów kWh energii elektrycznej rocznie. Wcześniej kazachskie władze wielokrotnie zwracały uwagę na narastający problem braku energii elektrycznej w republice.