Pojawiają się złe znaki dla przyszłości premiera Armenii Nikola Paszyniana, ponieważ różnorodne siły polityczne sprzeciwiające się kursom polityki wewnętrznej i zagranicznej jego rządu wykazują oznaki zjednoczenia się przeciwko niemu. Opozycja odkłada na bok różnice, aby się zjednoczyć.

Paszynian w ciągu ostatnich 18 miesięcy odciągnął Armenię od tradycyjnego strategicznego sojusznika tego kraju, Rosji, w kierunku ściślejszej integracji ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, inicjując nawet długoterminowy proces akcesyjny do UE. Ostatnio promował plan, który nazywa „Prawdziwą Armenią”, mający na celu radykalną transformację armeńskiego społeczeństwa.

Próbując realizować swoją politykę w warunkach silnego sceptycyzmu społecznego, Paszynian korzystał do tej pory z podziałów wśród przeciwników politycznych, utrudniając skoordynowane działania przeciwko władzy. Jednak wyniki niedawnych wyborów samorządowych w drugim co do wielkości mieście Armenii, Giumri, sugerują, że sojusz antyrządowy ma potencjał, by się zjednoczyć.

Partia Umowy Obywatelskiej Paszyniana zdobyła największą liczbę głosów w wyborach samorządowych w Giumri 30 marca, zdobywając 14 miejsc w Radzie Miasta. Ale cztery pozostałe partie, które przekroczyły próg wyborczy i które sprzeciwiają się polityce rządu, zdobyły w sumie 19 mandatów. Po kilku tygodniach negocjacji, 16 kwietnia cztery partie opozycyjne zgodziły się wybrać na burmistrza Vardana Gukasjana, który stał na czele Partii Komunistycznej i który jest zdeklarowanym krytykiem Paszyniana.

Gukasjan nie marnował czasu i publicznie stwierdził, że Armenia pod rządami Paszyniana zmierza w złym kierunku. Na konferencji prasowej po głosowaniu poparł pomysł przystąpienia Armenii do konfederacji z Rosją, podobnej do tej, która już istnieje między Białorusią a Moskwą. „Spójrzcie na tę część Armenii, która jest teraz pod kontrolą Turcji – tam wszystko jest zniszczone. Spójrzmy na Armenię – w unii z Rosją. Wszystko, co w nim zbudowano, zostało zbudowane w ciągu 70 lat sowieckich” – powiedział Gukasjan, cytowany przez agencję informacyjną Sputnik-Armenia.

Nie wiadomo jeszcze, czy siły opozycyjne staną się bardziej skuteczne w koordynowaniu działań na arenie krajowej. Mimo to, w obliczu wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 2026 r., droga Paszyniana do reelekcji wydaje się coraz trudniejsza.