Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że aby zawrzeć traktat pokojowy z Armenią, konieczne jest porozumienie w dwóch najbardziej kontrowersyjnych punktach z 17 – odmowie wzajemnych pozwów sądowych i zobowiązaniu do nierozmieszczania sił zewnętrznych na granicy armeńsko-azerbejdżańskiej. Wcześniej nie ujawniono treści artykułów, co do których Baku i Erywań nie mogą się porozumieć.

W wywiadzie dla rosyjskich mediów Ilham Alijew wyjaśnił, że klauzula o nierozmieszczaniu sił zewnętrznych odnosi się do działań Armenii. Według niego, „pod przykrywką tzw. europejskich obserwatorów” stworzono infrastrukturę NATO na granicy. Zgodnie z porozumieniem między Armenią a Unią Europejską, na granicy rozmieszczona jest misja UE w celu „planowanych patroli i informowania o sytuacji, promowania stabilności na obszarach przygranicznych”.

Jednocześnie Azerbejdżan ma jeszcze dwa warunki zawarcia traktatu pokojowego: zmianę konstytucji Armenii i rozwiązanie Grupy Mińskiej OBWE. Pierwszy zarzut dotyczy tego, że ustawa zasadnicza Armenii odwołuje się do Deklaracji Niepodległości z 1990 roku, zgodnie z którą Górski Karabach jest częścią kraju. Baku traktuje tę klauzulę jako roszczenie terytorialne do swojego terytorium.

Grupa Mińska OBWE, której likwidacji domaga się Ilham Alijew, została powołana w 1992 roku w celu znalezienia rozwiązania konfliktu o Górski Karabach. Jej działalność została zawieszona po 2022 r., ponieważ współprzewodniczący – Rosja, Stany Zjednoczone i Francja – odmówili współpracy. Francja, najbliższy sojusznik Armenii w UE, całkowicie „straciła szansę na bycie mediatorem” – uważa strona azerbejdżanska.

W październiku premier Nikol Paszynian powiedział, że tekst traktatu pokojowego, uzgodniony przez 80-90 proc., rozwiązuje kwestie niezbędne do ustanowienia pokoju. Wielokrotnie wzywał do podpisania umowy przed zatwierdzeniem wszystkich kontrowersyjnych punktów, ale Ilham Alijew nazwał tę propozycję „dziwną i całkowicie nierealistyczną”. Tymczasem strona armeńska jest gotowa w szczególności do zmiany konstytucji kraju, ale referendum w tej sprawie odbędzie się nie wcześniej niż w 2027 roku.