Gruzja sonduje zacieśnienie więzi z Iranem?

Na państwowym pogrzebie prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego, który odbył się pod koniec maja, pojawił się niezapowiedziany gość. Obok polityków z sąsiednich państw – m.in. Nikola Paszyniana z Armenii i premiera Azerbejdżanu Alego Asadowa – w Teheranie obecny był premier Gruzji Irakli Kobachidze w towarzystwie ministra spraw zagranicznych tego kraju. Czy zacieśnienie więzi z Teheranem jest częścią polityki zagranicznej Tbilisi?

Nie było wcześniejszego powiadomienia o wizycie. Gruzini dowiedzieli się o tym z doniesień prasowych i kanałów rządowych w dniu pogrzebu, które opisywały, z niewielką ilością dodatkowych informacji.

Takie podróże gruzińskich czy irańskich przywódców rządowych są rzadkością. Teheran woli, aby Gruzja nie była pod wpływem czynnika zachodniego w swoich stosunkach z Iranem. Dlatego wydaje się, że jeśli nowe podejście w polityce wewnętrznej i zagranicznej Gruzji doprowadzi do bliższych relacji między Gruzją a Rosją, Iran przyjmie to z zadowoleniem.

Znaczenie Iranu w polityce gruzińskiej

W przeciwieństwie do Armenii i Azerbejdżanu, Gruzja nie graniczy z Iranem, a wymiana handlowa między tymi krajami jest stosunkowo skromna. Tbilisi i Teheran przez lata utrzymywały stabilne stosunki, napotykając po drodze tylko kilka progów zwalniających. Obecnie Gruzja znajduje się w samym środku geopolitycznej reorientacji, wywołanej przez uchwalenie przez rządzącą partię Gruzińskie Marzenie ustawy o zagranicznych agentach.

W miarę jak zachodni sojusznicy Gruzji zaczynają dystansować się politycznie i przenosić swoje inwestycje gdzie indziej, droga Gruzji do zacieśnienia więzi z państwami, takimi jak te w Chiny i Iran, wydaje się bardziej otwarta niż kiedykolwiek. Podczas styczniowego spotkania na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos dyplomaci gruzińscy i irańscy zasygnalizowali otwartość na rozszerzenie współpracy gospodarczej. „Szczególną uwagę zwrócono na potrzebę zrównoważonego i stabilnego rozwoju regionu” – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji w komunikacie po spotkaniu.

W ostatnim czasie Teheran zacieśnił relacje handlowe z Azerbejdżanem, z którym w ostatnich latach łączyły go skomplikowane relacje – w ramach rozbudowy korytarza transportowego Północ–Południe. Jednocześnie ogólnie zdrowe stosunki Iranu z Armenią znalazły się pod pewnymi napięciami. Tymczasem Gruzja tradycyjnie kroczy po cienkiej linii z Iranem, co wynika z długotrwałych aspiracji do integracji z zachodnimi instytucjami politycznymi, gospodarczymi i bezpieczeństwa. Gruzińscy przywódcy, choć zawsze zainteresowani budowaniem więzi handlowych i przyjmowaniem irańskich turystów, byli ostrożni w angażowaniu Iranu w jakikolwiek sposób, który mógłby rozzłościć Stany Zjednoczone.

Chęć uszczęśliwienia USA i Unii Europejskiej skłoniła Gruzję do rezygnacji z kilku potencjalnie lukratywnych wspólnych projektów z Iranem w latach 90. Były prezydent Micheil Saakaszwili, najbardziej zagorzały zwolennik akcesji Gruzji do NATO i UE, generalnie trzymał Iran na dystans. Nawet rząd kierowany przez Gruzińskie Marzenie tymczasowo zawiesił bezwizowe podróże do Gruzji dla obywateli Iranu w 2013 roku. W ostatnich latach podmioty gruzińskie ostrożnie podchodziły do zawierania umów z Iranem. Gruzińskie firmy i banki są również ostrożne we współpracy z irańskimi firmami i bankami ze względu na obawy przed amerykańskimi sankcjami.

Wizyta Kobachidze w Teheranie sugeruje, że rząd jest obecnie mniej niż wcześniej zaniepokojony tym, co Waszyngton i Bruksela myślą o gruzińskich stosunkach z Iranem. Można mieć trudności z przedstawieniem uzasadnienia wizyty Kobachidze poza wzmocnieniem relacji wizerunkowych w stosunkach dwustronnych, wskazując, że nie było wyraźnych korzyści z podróży dla interesów Gruzji.

Iran w przeszłości wysuwał ideę zacieśnienia więzi gospodarczych, m.in. poprzez dostarczanie irańskiego gazu do Gruzji przez Armenię, ale wysiłki te nie przyniosły konkretnych porozumień. Mimo to dane państwowe pokazują, że import gazu do Gruzji z Iranu eksplodował o ponad 600 procent w 2023 roku. Jeśli oba kraje rzeczywiście przygotowują się do zacieśnienia stosunków, dostawy energii są prawdopodobnym katalizatorem.