W Armenii nie ustają protesty przeciwko polityce rządu premiera Paszyniana

Dziesiątki osób zostało rannych w starciach między demonstrantami a siłami bezpieczeństwa w pobliżu budynku Zgromadzenia Narodowego w poprzednim tygodniu po ogłoszeniu przez premiera Armenii Nikola Paszyniana, że porozumienie pokojowe z Azerbejdżanem jest bliskie sfinalizowania. Paszynian bronił działań policji, twierdząc, że działała ona „ściśle w ramach prawa”.

Armenia i Azerbejdżan przeprowadziły wiele rund rozmów mających na celu wytyczenie wzajemnej granicy i uzgodnienie trwałego rozwiązania konfliktu. W ramach procesu pokojowego Paszynian na początku 2024 r. zgodził się na przekazanie terytorium Azerbejdżanowi, co wywołało powszechny sprzeciw w kraju. W rozmowie z armeńskimi dziennikarzami Paszynian określił projekt traktatu jako „dość dojrzały”.

12 czerwca Paszynian powiedział na posiedzeniu rządu, że chociaż urzędnicy nie opracowali szczegółów wyjścia Armenii z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), nie ma „alternatywy” dla wycofania się. – Nie wrócimy – powiedział. Komentarze Paszyniana wydawały się mieć na celu osłabienie impetu ruchu protestacyjnego, kierowanego przez prominentnego duchownego, arcybiskupa Bagrata Galstanjana, który naciska na dymisję rządu.

Przemoc wybuchła po południu przed parlamentem, w wyniku czego rannych zostało 98 cywilów i policjantów. Ministerstwo Zdrowia poinformowało późnym wieczorem 12 czerwca, że 32 osoby pozostają hospitalizowane. Policja uciekła się do użycia granatów hukowych i innych siłowych taktyk, aby powstrzymać protestujących, dokonując około 100 aresztowań. Obie strony obwiniały się nawzajem o podżeganie do starć. Spiker Zgromadzenia Narodowego Alen Simonjan oskarżył Galstanjana o kierowanie „ludźmi do atakowania policji”, a następnie określił wydarzenia jako atak na demokrację w Armenii. Tymczasem Galstanjan potępił działania policji jako „terroryzm” przeciwko pokojowym demonstrantom.

Galstanjan stał się frontmenem opozycji po rozpoczęciu akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa w regionie Tawusz. Następnie poprowadził marsz na Erywań, organizując nieustanne wiece i często ścierając się z miejscową policją. Rządząca większość w parlamencie wykluczyła możliwość zwołania nadzwyczajnego posiedzenia w celu rozpatrzenia impeachmentu rządu. Bez wystarczającego poparcia w parlamencie szanse opozycji na sukces w przeforsowaniu obalenia rządu wydają się maleć z dnia na dzień.

Twierdząc, że porozumienie pokojowe między Armenią a Azerbejdżanem jest bliskie, Paszynian przyznał, że jedna poważna przeszkoda pozostaje do usunięcia. Azerbejdżan wezwał Armenię do dostosowania konstytucji do obecnej realiów geopolitycznej zakończonego jesienią 2023 r. podboju Karabachu przez Azerbejdżan. Paszynian oświadczył 12 czerwca, że „zmiana konstytucji nie może być częścią negocjacji, ponieważ jest to wyłącznie nasza wewnętrzna agenda”.