Pakistan sprowadza swoich obywateli z Kirgistanu po zamieszkach w Biszkeku

Władze pakistańskie zorganizowały powrót swoich obywateli z Kirgistanu po zamieszkach w Biszkeku. Pierwszego wieczoru 18 maja ewakuowano 180 obywateli Pakistanu, w tym 140 studentów, którzy pracowali w Kirgistanie. Wśród nich były również ofiary kilka dni wcześniej. 19 maja specjalny samolot dostarczył do Pakistanu kolejnych 130 studentów.

Rzecznik ambasady Pakistanu w Biszkeku powiedział, że loty czarterowe do Pakistanu zostaną zorganizowane w dniach 19-21 maja, aby sprowadzić pakistańskich studentów do domu. Według jego słów, większość z nich wróci do Kirgistanu, powrót studentów jest środkiem tymczasowym dla ich bezpieczeństwa.

Premier Pakistanu Szahbaz Sharif powiedział, że ranni studenci powinni zostać sprowadzeni do domu w pierwszej kolejności. Według niego, nawet jeśli sytuacja się unormuje i jakikolwiek pakistański student będzie chciał wrócić do domu, trzeba mu stworzyć wszelkie warunki.

Minister spraw zagranicznych Kirgistanu Dżeenbek Kulubajew w rozmowie telefonicznej ze swoim pakistańskim odpowiednikiem Mohammadem Ishaqiem Darem powiedział, że porządek publiczny jest obecnie w pełni zapewniony, sytuacja jest pod kontrolą. 21 maja zamierzają spotkać się w Astanie w ramach Rady Ministrów Spraw Zagranicznych SzOW.

Walka, która doprowadziła do zamieszek, miała miejsce, według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Kirgistanu, w nocy 13 maja: cztery nieznane osoby zaatakowały grupę obcokrajowców, po czym musieli uciekać do hostelu, a napastnicy ruszyli za nimi, użyli siły i zabrali im pieniądze i dobytek.

„Wtedy ci sami czterej nieznani ludzie zaczęli wchodzić do różnych pokoi [hostelu] i wyważać drzwi. Kiedy weszli do pokoi, w których mieszkają dziewczyny, obcokrajowcy mieszkający w hostelu wyszli na hałas i krzyki, którzy zebrali się i odrzucili gości” – czytamy w oświadczeniu MSW. Na dziedzińcu hostelu wybuchła bójka, po której trzech napastników uciekło, a jeden z nich pozostał. Cudzoziemcy wezwali po niego karetkę. Na podstawie faktu bójki wszczęto sprawę karną o chuligaństwo. Zatrzymano czterech cudzoziemców. Wiadomo, że trzech z nich jest obywatelami Egiptu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że zatrzymano również dwóch z czterech napastników.

17 maja na portalach społecznościowych pojawiło się nagranie z bójki w hostelu, gdzie według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nie wyjaśniono prawdziwych przyczyn incydentu. W efekcie doprowadziło to do lokalnych zamieszek– w nocy w mieście gromadziło się nawet 700 osób, niezadowolonych z działań obcokrajowców. Zablokowali kilka skrzyżowań, wybili szyby w oknach i drzwiach w jednym z akademików dla zagranicznych studentów, włamali się do innego i, jak podają lokalne media, splądrowali. Rozproszyli się dopiero rankiem 18 maja. Wszczęto sprawę na podstawie art. 278 Kodeksu karnego („Masowe zamieszki„) i 330 („Podżeganie do nienawiści rasowej, etnicznej, narodowościowej, religijnej między regionami”).

Rząd Kirgistanu poinformował, że w wyniku zamieszek rannych zostało 29 osób, trzy z nich przebywają w szpitalu. Większość obywateli, którzy trafili do szpitali, nie była hospitalizowana.