Uzbekistan: Poseł sugeruje ograniczenie używania języka rosyjskiego

Aliszer Kadyrow, wicemarszałek izby niższej parlamentu Uzbekistanu, lider partii Milliy Tiklanish, zaproponował dokonanie przeglądu użycia języka rosyjskiego w edukacji, telewizji i innych sferach życia kraju.

„Oficjalni przedstawiciele Rosji ograniczają się do mówienia o dziwnym zachowaniu szowinistów. Wydaje im się interesujące, że taka rozmowa jest interesująca. W ostatnim czasie słyszymy same szowinistyczne wypowiedzi w języku rosyjskim. W takiej sytuacji trzeba pomyśleć o praktycznych środkach poprawy relacji. Np. język rosyjski jest używany w edukacji, w telewizji. Jest używany zbyt powszechnie, a udział naszych rosyjskojęzycznych rodaków w kraju wynosi niecałe 3 proc. Takiej nierównowadze należy się przyjrzeć” – napisał polityk na swoim kanale na Telegramie.

Według niego przepis dotyczący edukacji na poziomie podstawowym w języku ojczystym powinien zostać zatwierdzony przez prawo w Uzbekistanie. „Wymieńmy się programami telewizyjnymi naszych braci kazachskich, azerbejdżańskich, kirgiskich, turkmeńskich, tureckich i tureckich. Te kwestie chcemy omówić na kolejnych spotkaniach frakcji” – powiedział Aliszer Kadyrow.

Niedawno rosyjski historyk Michaił Smolin oświadczył w rosyjskiej stacji NTV, że przed rewolucją Uzbeków nie było. Oświadczenie Aliszera Kadyrowa zostało złożone kilka dni po tym incydencie.

Wcześniej rosyjski pisarz, członek partii Sprawiedliwa Rosja Zachar Prilepin zaproponował przyłączenie Uzbekistanu i innych sąsiadujących państw do Rosji. Według niego wszelkie dokumenty dotyczące rozpadu ZSRR należy uznać za nieważne. Następnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Uzbekistanu wezwało ambasadora Rosji w Taszkencie Olega Malginowa i przekazało, że Prilepin wydał prowokacyjne oświadczenie, które może mieć wpływ na stosunki między obydwoma krajami.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło, że oświadczenie Prilepina „nie jest oficjalnym stanowiskiem rosyjskich przywódców”. Następnie prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew powiedział na posiedzeniu Republikańskiej Rady ds. Edukacji: „Jesteśmy świadkami, że potężne centra świata, które niegdyś chroniły swoje cele i interesy za pomocą dyplomacji i polityki, zeszły na ścieżkę otwartego nacisku, konfrontacji i konfliktu”.