Kazachstan i Afganistan z umowami o wartości 200 mln USD

Astana przekonuje, że rozmawianie z talibami będzie inwestycją w stabilność i zrównoważony rozwój Afganistanu. Kiedy talibowie przejęli władzę w Afganistanie w 2021 roku, sąsiedzi z północy patrzyli na to z mieszanką niepokoju i konsternacji.

Dwa lata później z udziałem talibów odbyło się forum biznesowe w Astanie w dniach 2-3 sierpnia. Wydarzenie, w którym wzięło udział 300 urzędników i przedstawicieli sektora prywatnego z obu krajów, zaowocowało transakcjami handlowymi o wartości 200 mln USD, które obejmowały głównie zobowiązania Kazachstanu do dostaw zboża i mąki do Afganistanu.

Artur Achmetow, szef Altyn Grain Group, eksportera produktów rolnych, powiedział dziennikarzom, że jego firma podpisała kontrakt z Afgańczykami na dostawy pszenicy o wartości 23 mln USD, co odpowiada 100 tys. ton rocznie.

Zboża i żywność

Umowa jest ulgą dla lokalnych eksporterów zboża, którzy toczą przegraną bitwę ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami. Podczas niedawnego okrągłego stołu Związku Zbożowego Kazachstanu Aleksander Malow, przedstawiciel grupy lobbingowej, skarżył się, że w ciągu ostatnich kilku lat Kazachstan stracił pozycję na rzecz taniego rosyjskiego eksportu w Kirgistanie i Iranie.

Pewność przyszłych dostaw żywności z Kazachstanu to także ulga dla Kabulu. W ubiegłym roku Afganistan sprowadził 1,28 mln ton kazachskiej mąki, stając się jednym z trzech największych nabywców tego surowca, obok Tadżykistanu i Uzbekistanu. Sam Afganistan skupuje około 70 procent kazachskiego eksportu mąki. Z kolei Kazachstan importuje głównie słodkie, bezalkoholowe napoje z Afganistanu.

W nadziei na realizację programu zwiększenia eksportu zboża do Afganistanu Kazachstan naciska na terminową budowę terminalu zbożowego na wschodniej granicy Turkmenistanu. Dominacja talibów w niewielkim stopniu ograniczyła stosunki gospodarcze między Afganistanem a Kazachstanem. Handel dwustronny w zeszłym roku wzrósł do 1 mld USD, czyli dwa razy więcej niż w 2021 roku, w którym talibowie przejęli władzę. Astana chce, aby liczba ta wzrosła do 3 mld USD w bliżej nieokreślonym terminie w przyszłości.

Brama do innych państw i rynków

Kazachstan dąży do osiągnięcia tego celu poprzez dywersyfikację. Minister handlu i integracji Serik Zhumangarin powiedział na forum biznesowym w Astanie, że kazachscy eksporterzy zamierzają dostarczać Afganistanowi więcej „produktów spożywczych, petrochemicznych, chemicznych, metalurgicznych, lekkich, przemysłu maszynowego” o wartości 500 mln USD. Media donoszą, że eksport żywności obejmie także wołowinę, jagnięcinę, mąkę i wyroby cukiernicze.

Podkreślił, że rynek afgański jest ważny dla Kazachstanu nie tylko ze względu na dużą 40-milionową populację, ale także dostęp do dużych rynków zbytu w pobliskim Pakistanie i Indiach, a także na Bliskim Wschodzie, na których Astanie zależy jako destynacjom eksportu.

Przedstawiciel MSZ Aibek Smadijarow powiedział, że obecność dyplomatyczna talibów w Kazachstanie jest warunkowa. Jednym z warunków było ograniczenie działalności wysłanników talibskich w Astanie wyłącznie do spraw handlowych i gospodarczych. Innym było to, że misja dyplomatyczna nie będzie używać flagi ani żadnych innych symboli nawiązujących do Islamskiego Emiratu Afganistanu, którego istnienia Kazachstan nie uznaje.