Wybory parlamentarne w Kirgistanie – wzmocnienie rządów prezydenta Żaparowa

28 listopada w Kirgistanie odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne, które zakończyły rok gorączkowej aktywności wyborczej – zainaugurowane styczniowym głosowaniem prezydenckim wygranym przez ówczesnego premiera Sadyra Żaparowa i kontynuowane ogólnokrajowym referendum konstytucyjnym w kwietniu. 

Ostatnie wybory odbyły się w ramach znowelizowanej Konstytucji. Jednoizbowy parlament Kirgistanu, formalnie znany jako Rada Najwyższa (Jogorku Kenesh), składał się wcześniej ze 120 deputowanych, z których wszyscy zostali wybrani zgodnie z proporcjonalnym systemem głosowania opartym na listach partyjnych.

Po reformie konstytucyjnej z kwietnia 2021 r., w której ponad 85 procent uprawnionych do głosowania oddało głos za pakietem reform prezydenta Żaparowa, parlament powrócił do 90 miejsc sprzed 2010 r. z list, a pozostałych 36 posłów wybieranych jest w głosowaniu większościowym, co oznacza, że ​​poszczególni kandydaci dążą do zdobycia większości w swoich okręgach wyborczych na podstawie własnych programów. Referendum uczyniło z trwale niestabilnego systemu politycznego Kirgistanu ponowne republikę prezydencką, a nie parlamentarną.

Zgodnie z nową konstytucją prezydent Kirgistanu może być wybierany na dwie kolejne pięcioletnie kadencje w miejsce jednej sześcioletniej kadencji. Jako szef władzy wykonawczej prezydent został w całości odpowiedzialny za kierunek i jakość polityki rządu, stąd jego nowo nabyte prawo do przewodniczenia posiedzeniom Gabinetu Ministrów, jak obecnie nazywa się rząd. Po formalnym zniesieniu urzędu premiera bieżącymi sprawami gabinetu kieruje szef sztabu prezydenta. Od połowy października 2021 r. stanowisko to sprawuje Akylbek Żaparow. Mimo wspólnego nazwiska z prezydentem, ten były poseł (2005–2007) i minister (2007–2009) za ówczesnego prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, nie jest krewnym prezydenta Żaparowa.

Wynik niedawnych wyborów jest korzystny dla administracji Żaparowa, dając dodatkowy impuls politykowi, który doszedł do władzy w wyniku kolejnego przewrotu, która nastąpił po sfałszowanym głosowaniu parlamentarnym w październiku ubiegłego roku. Trzy czołowe miejsca zajęły partie, które otwarcie popierają polityczne i gospodarcze programy Żaparowa. Ata Jurt Kirgistan, Iszenim i Yntymak zdobyły odpowiednio 15, 12 i 9 mandatów. Razem z solidną grupą lojalistów Żaparowa wśród tych, którzy zostali wybrani w okręgach jednomandatowych, 36 deputowanych przejmie skuteczną kontrolę nad legislaturą krajową.

Kirgistan jest notorycznie niestabilnym krajem, choć od co najmniej 2010 roku wyróżnia się także tym, że jest jedynym demokratycznym reżimem w całej Azji Centralnej. Starania Sadyra Żaparowa, by uczynić go mniej demokratycznym, ale bardziej stabilnym, jak dotąd kończą się sukcesem. Do tej pory prezydent dążył do utrzymywania przyjaznych stosunków ze wszystkimi głównymi partnerami zagranicznymi Kirgistanu – od Rosji przez Chiny po zbiorowy Zachód. Pomimo tych sukcesów nie wiadomo jeszcze, czy względna stabilność, jaką obecnie cieszy się jego administracja, będzie postrzegana przez Żaparowa jako złota okazja do wykorzystania w celu forsowania reform, których Kirgistan naprawdę potrzebuje.