W miarę jak drony okazują się decydujące we współczesnej wojnie, Kazachstan pracuje nad ich wszczepieniem w swoje wojsko, jednocześnie powoli przechodząc na produkcję krajową.
Wraz ze wzrostem popularności dronów we współczesnej wojnie, Kazachstan stopniowo buduje własne możliwości.
Od 2016 roku kraj Azji Centralnej rozszerzył swój arsenał bezzałogowych statków powietrznych (UAV), pozyskując systemy od różnych międzynarodowych partnerów. Jednak pomimo zwiększonych inwestycji, ich zastosowanie w dużej mierze ograniczało się do obserwacji, szczególnie w kontekście policji, podczas gdy zastosowania bojowe pozostały ograniczone. Sytuacja zaczęła się zmieniać w styczniu, gdy Ministerstwo Obrony ogłosiło, że elementy kazachskich sił powietrznodesantowych rozpoczną szkolenie z użyciem dronów. Ten ruch sugeruje rosnące uznanie dronów nie tylko jako narzędzi rozpoznawczych, ale także jako zasobów taktycznych na polu bitwy.
Jednocześnie Kazachstan przygotowuje się do długoterminowej zmiany. Dzięki już istniejącym krajowym zakładom naprawczym i licencjonowanej produkcji dronów zaprojektowanych przez zagranicę, uwaga skupia się teraz na rozwoju rodzimych systemów. Chociaż takie ambicje istnieją od lat, rok 2026 może być punktem zwrotnym. Jak wcześniej informowano, Kazachstan wszedł na rynek wojskowych dronów w 2016 roku, kupując dwa chińskie bezzałogowce dalekiego zasięgu, zdolne zarówno do misji rozpoznawczej, jak i uderzeniowej. To przyjęcie oznaczało początek szerszej strategii zakupowej, z dodatkowymi dronami pozyskanymi później z Rosji, Stanów Zjednoczonych, Izraela i Turcji.
Kluczowym wydarzeniem było 2022 rok, gdy Kazachstan zawarł porozumienie z Turcją nie tylko na zakup dronów, ale także na rozpoczęcie licencjonowanej krajowej produkcji bezzałogowego statku Anka. W 2024 roku urzędnicy ogłosili plany rozszerzenia tego rozwiązania o tańszą platformę Bayraktar, choć negocjacje nie zostały jeszcze zakończone.
Równolegle z tym Kazachstan zainwestował w kapitał ludzki, szkoląc ponad 100 operatorów dronów w latach 2017–2022. Pomimo tych wysiłków, kraj od dawna nie posiada w pełni rozwiniętego krajowego bezzałogowego samolotu bezzałogowego. Ta różnica wydawała się zmniejszać wraz z rozwojem drona Shagala-M („Mewa”), który po raz pierwszy przetestowano w 2021 roku. Dron przeszedł ostatnie testy w 2023 roku i spodziewano się, że w kolejnym roku wejdzie do produkcji komercyjnej.
Tymczasem Kazachstan nadal dywersyfikuje swój asortyment dronów, coraz częściej włączając mniejsze systemy (FPV). Do grudnia 2025 roku kraj ustanowił zarówno krajowe zdolności produkcyjne, jak i naprawcze dla takich platform. Chociaż drony FPV nie oferują zdolności uderzenia na daleki dystans, zapewniają elastyczność na krótszych dystansach, zazwyczaj w promieniu 7 do 15 kilometrów. Ta zmiana w kierunku mniejszych, produkcyjnych w kraju systemów skłoniła niektórych obserwatorów do spekulacji, czy Kazachstan nie może ostatecznie stać się regionalnym centrum dronów.
Jednak mimo rozwoju sektora wojskowego, rozwój i wykorzystanie dronów cywilnych wciąż w dużej mierze opierają się na wsparciu międzynarodowym. Na razie jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy Kazachstan zdoła wyróżnić się jako ważny gracz w regionalnym przemyśle dronów, zwłaszcza biorąc pod uwagę bliskość uznanych producentów w Chinach i Rosji. Jasne jest jednak, że kazachskie wojsko aktywnie się modernizuje, dążąc do głębszej integracji dronów ze swoją strukturą operacyjną i ostatecznie do zmniejszenia zależności od zagranicznych dostawców.