Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że samolot Embraer 190 linii lotniczych Azerbaijan Airlines, który rozbił się 25 grudnia w Kazachstanie, został uszkodzony w wyniku ostrzału z ziemi. Powiedział to w wywiadzie dla azerbejdżańskiej telewizji. 29 grudnia prezydent Azerbejdżanu wziął udział w ceremonii pożegnania członków załogi samolotu Azerbaijan Airlines Baku-Grozny, który rozbił się 25 grudnia w Aktau.
„Fakty są takie, że cywilny samolot został uszkodzony z zewnątrz na terytorium Rosji, w pobliżu miasta Grozny i praktycznie stracono nad nim kontrolę. Wiemy też, że nasz samolot został doprowadzony do niekontrolowanego stanu w wyniku walki elektronicznej.” – powiedział.
Alijew dodał, że w wyniku otwartego ostrzału z ziemi poważnie uszkodzona została część ogonowa samolotu. Alijew był zdenerwowany, że rosyjskie struktury urzędnicze chciały „wyciszyć sprawę” i „przedstawić wersje eksplozji jakiejś butli z gazem”. „Niestety, przez pierwsze trzy dni nie słyszeliśmy od Rosji nic poza urojonymi wersjami” – powiedział. Prezydent Azerbejdżanu zażądał od Moskwy „przyznania się do winy, ukarania sprawców i wypłacenia odszkodowania”. Dzień wcześniej Władimir Putin przeprosił Alijewa w związku z „tragicznym incydentem” w rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Wcześniej azerbejdżański deputowany Rasim Musabekow reprezentujący partię Musawat, zażądał od strony rosyjskiej przeprosin za katastrofę samolotu Azerbaijan Airlines. Nazwał to, co wydarzyło się w Groznym, „podłością” ze strony Rosji.
„To jest kompletny brak profesjonalizmu, to jest pogwałcenie wszelkich instrukcji i konkretne osoby powinny być za to pociągnięte do odpowiedzialności” – podkreślił. „I oczekujemy od Rosji odpowiednich działań, wyjaśnień, przeprosin i pewnych zobowiązań, że takie rzeczy się nie powtórzą. Jaki jest w ogóle sens latania do Rosji, skoro miejscowi książęta będą mieli w rękach obronę przeciwlotniczą i będą nią strzelać na prawo i lewo?”
25 grudnia w Aktau rozbił się samolot Embraer 190 linii Azerbaijan Airlines, lecący z Baku do Groznego. W wyniku katastrofy zginęło 38 pasażerów, przeżyło 29 osób. Reuters i Euronews, powołując się na źródła w Azerbejdżanie, twierdzą, że samolot został zestrzelony przez rosyjską obronę powietrzną. Według nich samolotowi nie pozwolono wylądować na żadnym z rosyjskich lotnisk, ale nakazano mu przelecieć przez Morze Kaspijskie w kierunku Aktau. Wśród wersji, które zostały wcześniej wymienione przez różne rosyjskie departamenty i źródła medialne, było zderzenie z ptakami, eksplozja butli z tlenem na pokładzie i usterka techniczna.
„Oczywiście ostateczna wersja będzie znana po otwarciu czarnych skrzynek. Ale początkowe wersje są również dość uzasadnione i oparte na faktach. A fakty są takie, że azerbejdżański samolot cywilny został uszkodzony z zewnątrz na terytorium Rosji, w pobliżu miasta Grozny i praktycznie stracił nad nim kontrolę. Wiemy również, że nasz samolot został pozbawiony kontroli w wyniku walki elektronicznej. To pierwsze uszkodzenia samolotu” – powiedział prezydent Azerbejdżanu.
Ilham Alijew dodał, że w wyniku pożaru otwartego od strony ziemi poważnie uszkodzona została również część ogonowa samolotu. Fakt, że cały kadłub samolotu był podziurawiony, całkowicie usunął z porządku obrad wersję zderzenia ze stadem ptaków. Z żalem zauważył, że niektóre środowiska w Rosji wolały trzymać się tej wersji: „Powtarzam, po otwarciu czarnych skrzynek i po otrzymaniu bardziej szczegółowych informacji, wszystkie szczegóły wyjdą na jaw i wiele punktów, które do dziś budzą wątpliwości, stanie się jasnych. Na przykład, dlaczego samolot nie mógł wylądować w Groznym? W jakim stopniu walka elektroniczna wpłynęła na kontrolę nad samolotem? Jak skuteczne były skutki uderzenia powietrze-powietrze i eksplozji w pobliżu samolotu? Bo muszę też zauważyć, że próby zaprzeczenia temu oczywistemu faktowi i zasłaniania go w tym przypadku są zarówno absurdalne, jak i głupie” – powiedział.
Ilham Alijew wysoko ocenił działania pilotów, ich profesjonalizm i poświęcenie: „Piloci wykazali się zarówno profesjonalizmem, jak i bohaterstwem, lecąc niekontrolowanym samolotem. Chociaż, rzecz jasna, piloci byli doświadczeni i wiedzieli, że tego awaryjnego lądowania nie przeżyją. Jednak, aby uratować pasażerów, wykazali się wielkim bohaterstwem i to właśnie dzięki temu w katastrofie lotniczej ocalali ludzie. To dzięki temu część kadłuba nie spłonęła i to dzięki temu dziś możemy jednoznacznie stwierdzić, że samolot został zestrzelony przez Rosję”.”Otwarcie przedstawiliśmy nasze żądania stronie rosyjskiej. Po pierwsze, strona rosyjska powinna przeprosić Azerbejdżan. Po drugie, musi przyznać się do winy. Po trzecie, sprawcy muszą zostać ukarani, postawieni przed sądem, a państwo azerbejdżańskie, poszkodowani pasażerowie i członkowie załogi muszą otrzymać odszkodowanie. To są nasze warunki”.