Siły zbrojne Indii i Armenii zobowiązały się do dalszego zacieśniania dwustronnych relacji podczas kolejnych rozmów na wysokim szczeblu, przeprowadzonych w ostatnich tygodniach w Erywaniu.

Sekretarz stanu w indyjskim Ministerstwie Obrony, Rajesh Kumar Singh, spotkał się z ministrem obrony Armenii Surenem Papikianem oraz szefem sztabu armii, generałem broni Eduardem Asrianem, w trakcie dwudniowej wizyty w stolicy Armenii.

Indyjski resort obrony poinformował, że celem wizyty było „wytyczenie kierunku przyszłej współpracy obronnej i strategicznej między Indiami a Armenią”.

„Strony przeanalizowały nowe możliwości dalszego wzmocnienia dwustronnej współpracy w dziedzinie obronności, potwierdzając wspólne zaangażowanie w pogłębianie i rozwijanie partnerstwa obronnego między Indiami a Armenią” – przekazało ministerstwo w osobnym komunikacie dotyczącym rozmów szefów MON. W krótkim wpisie w mediach społecznościowych Papikian poinformował, że przedmiotem rozmów była indyjsko-ormiańska „współpraca wojskowo-techniczna” – co stanowi oficjalny eufemizm określający dostawy uzbrojenia.

Z kolei ormiańskie Ministerstwo Obrony podało, że Asrian i Singh „wymienili dokumenty określające nowy format współpracy” między siłami zbrojnymi obu państw. Nie ujawniono szczegółów tego porozumienia. Asrian i Singh spotkali się już wcześniej, w kwietniu bieżącego roku, w New Delhi. Podczas tamtej wizyty wysokiej rangi ormiański generał odbył również oddzielne rozmowy z generałem Anilem Chauhanem, szefem indyjskiego Sztabu Obrony.

Od czasu wojny o Górski Karabach w 2020 roku – podczas której Pakistan, główny wróg Indii, zdecydowanie poparł Azerbejdżan – Indie stały się jednym z kluczowych dostawców uzbrojenia dla Armenii. Kraj ten zakupił indyjskie pociski ziemia-powietrze, wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, haubice oraz systemy do zwalczania dronów, a wartość tych transakcji liczona jest w setkach milionów dolarów.

Część tego uzbrojenia Chauhan obejrzał osobiście podczas wizyty w tym państwie Kaukazu Południowego w lutym tego roku. Armia Armenii zaprezentowała ten sprzęt w maju, podczas defilady wojskowej w Erywaniu. Przez długi czas głównym dostawcą broni i amunicji dla Armenii była Rosja. Obecnie jednak rząd w Erywaniu poszukuje alternatywnych źródeł uzbrojenia, co wynika z rosnącego napięcia w relacjach z Moskwą oraz trwającej wojny na Ukrainie, która pochłania większość sprzętu wojskowego produkowanego w Rosji.