W Kirgistanie panuje spokój po tym, jak prezydent Sadyr Żaparow przeprowadził operację rotacji na szczytach władzy na początku lutego, kiedy to oczyścił aparat z dawnej prawej ręki i bliskiego sojusznika. Jednak mając w pamięci długą historię politycznej niestabilności, obserwatorzy w Biszkeku uważają, że wciąż istnieje szansa na odpowiedź na coś, co doprowadziło do pałacowego zamachu stanu.

Pozostają pytania, czy były szef służby bezpieczeństwa zgodzi się na wcześniejszą emeryturę.

Żaparow 10 lutego zdecydował się skierować na margines swojego wieloletniego politycznego partnera, Kamczybeka Taszyjewa, który kierował potężną służbą bezpieczeństwa państwowego. Następnie przystąpił do usunięcia urzędników związanych z Taszyjewem na kluczowych stanowiskach, w tym ministrów zdrowia, zasobów naturalnych, wody i rolnictwa, transportu oraz sytuacji kryzysowych. Ponadto burmistrzowie południowych miast Osz i Manas (dawniej Dżalal-Abad), a także kilku deputowanych parlamentarnych, w tym były przewodniczący, zrezygnowali ze swoich stanowisk pod presją.

Żaparow szybko podjął także działania, by ograniczyć wpływy służby bezpieczeństwa, czyli GKNB. Prezydent zezwolił na aresztowanie szefa biura GKNB w Biszkeku oraz kilku jego agentów. Następnie stwierdził, że w przyszłości GKNB powróci do swoich „podstawowych misji” – zbierania informacji wywiadowczych i kontrwywiadu. Jednocześnie ogłosił powołanie rosyjskiego typu Komitetu Śledczego do spraw bezpieczeństwa wewnętrznego. Nowa agencja będzie raportować bezpośrednio efekty prac prezydentowi.

Podczas przeprowadzania czystki Żaparow zadbał, by nie oskarżać Taszyjewa o żadne przewinienia, dając mu możliwość odejścia na spokojną emeryturę, co skutecznie pozwoliło mu zachować majątek, jaki zgromadził on i jego rodzina.

Na razie Taszyjew zgodził się dymisje. Gdy Żaparow 10 lutego ogłosił zmiany, Taszyjew przebywał na leczeniu w Niemczech. Obalony szef GKNB, znany jako twardy polityk, wkrótce poleciał z powrotem do Biszkeku, zostawiając kraj z pytaniem, jaki będzie jego następny ruch. Politycy spotkali się 15 lutego, a Żaparow powiedział Taszyjewowi: „Zrelaksuj się, przyjacielu, i dbaj o zdrowie”, według raportu opublikowanego przez państwową agencję informacyjną Kabar.

Taszyjew opuścił kraj 17 lutego. Jego miejsce docelowe nie zostało publicznie ujawnione, ale jego współpracownicy twierdzą, że jego pobyt poza Kirgistanem jest postrzegany jako „tymczasowy”. Od czasu odejścia Taszyjewa Kirgistan jest stosunkowo spokojny. Nie wiadomo, czy Żaparow ostatecznie odniesie sukces. Taszyjew może na razie zaakceptować swój los, ale to nie znaczy, że jego zwolennicy i inni członkowie kirgiskiej elity po prostu zapomną. W momencie, gdy oni uznają, że jest szansa na renegocjację status quo lub gdy Żaparow pokaże słabość, te stare urazy powrócą — a życie polityczne powróci do kirgiskiej rzeczywistości.