Perspektywa pokoju między Armenią a Azerbejdżanem wydaje się podsycać konflikt między Baku a jego drugim południowokaukaskim sąsiadem, Gruzją.
Baku zastanawia się, podczas gdy Tbilisi stara się blokować korytarz handlowy prezydenta USA Donalda Trumpa.
Media w Azerbejdżanie opublikowały w ostatnich tygodniach serię ostrych raportów oskarżających rząd Gruzji o utrudnianie handlu z Azerbejdżanem. Raporty sugerują, że Gruzja działa celowo, by podważyć tymczasowe porozumienie pokojowe między Armenią a Azerbejdżanem podpisane w Waszyngtonie w sierpniu 2025 roku.
Wydaje się, że działania Tbilisi spowodowane są wieloma motywami, jak wskazują azerbejdżańskie media: po pierwsze, gruzińscy urzędnicy obawiają się, że planowany korytarz handlowy TRIPP, będący kluczowym elementem porozumienia pokojowego, uczyni istniejące trasy przez Gruzję zbędnymi; po drugie, Tbilisi może realizować polecenia Kremla, by utrzymać zarówno Erywań, jak i Baku w geopolitycznej i gospodarczej orbicie Rosji.
Podczas gdy urzędnicy z Armenii i Azerbejdżanu powoli pracują nad finalizacją porozumienia pokojowego i szczegółów operacyjnych TRIPP, międzynarodowy handel transportem ciężarówek i kolei pozostaje w dużej mierze zależny od Gruzji. Bezpośrednie powiązania między Armenią a Azerbejdżanem zostały zerwane w trakcie dekad konfliktu i będą wymagały dużych inwestycji, by je przywrócić.
Korzenie narastającego sporu między Azerbejdżanem a Gruzją sięgają września zeszłego roku, kiedy to zaczęły docierać do Baku skargi na nękanie lokalnych kierowców ciężarówek jadących przez Gruzję na przejściach granicznych. Artykuł opublikowany przez portal Caliber twierdził, że „kierowcy byli zatrzymywani bez jasnych powodów” i doświadczali długich opóźnień. W artykule zauważono, że kilku azerbejdżańskich kierowców ciężarówek zostało poinformowanych przez gruzińskich urzędników granicznych, by „przejechali przez Zangezur”, co jest celowym odniesieniem do planowanego korytarza TRIPP. „Na tle wieloletniego monopolu Gruzji na logistykę regionalną, nawet możliwość alternatywnej trasy jest w Tbilisi postrzegana jako bolesny rozwój wydarzeń” – zauważył raport Caliber.
Napięcie wzrosło na początku grudnia po posiedzeniu wspólnej komisji ds. kwestii granicznych. Podczas tego spotkania Baku podobno poruszyło kwestię eksportu ropy i produktów naftowych przez Gruzję do Armenii, prosząc Gruzję o ustalanie opłat tranzytowych za takie przesyłki. Gruzińscy urzędnicy odpowiedzieli z wygórowanymi stawkami celnymi, znacznie wyższymi niż stawki już płacone przez Baku za tranzyt innych towarów.
Gruzińscy urzędnicy odrzucili zarzuty o utrudnianie tranzytu. Premier Irakli Kobakhidze podkreślał, że „było tylko jedno opóźnienie ciężarówki. I to z konkretnego powodu.” Dodał, że Gruzja jest „gotowa na bardzo przyjazną rozmowę o wszelkich możliwych trudnościach.” Później Kobakhidze nakazał Gruzińskim Kolejom ułatwić transport paliwa azerbejdżańskiego do Armenii bez ceł jako jednorazowy gest dobrej woli. „Zawsze byliśmy i jesteśmy zwolennikami pokoju i współpracy w regionie” – ogłosiło Ministerstwo Gospodarki w oświadczeniu.
Ale ten gest nie uspokoił Baku. Komentarz opublikowany 10 grudnia przez Minval Politika argumentował, że Azerbejdżan wciąż czeka na „poważne podejście”, a nie na „jednorazowe gesty dobrej woli”. Ogłoszono również, że Azerbejdżan rozważa przywrócenie swojego sowieckiego połączenia kolejowego z granicą Armenii w odpowiedzi na działania Tbilisi.
Artykuł Minval sugerował również, że pogłębiające się więzi Gruzji z Rosją mogą odgrywać rolę w stanowisku Tbilisi, co po raz pierwszy poruszył Caliber. Rosja jest szczególnie zainteresowana utrzymaniem dominującej pozycji handlowej nad Armenią, która w 2025 roku podjęła znaczące kroki na rzecz wzmocnienia swoich powiązań z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Na początku 2025 roku gruzińscy urzędnicy celni zostali obwinieni o zakłócanie armeńskiego ruchu towarowego w okresie wzrostu cen w Armenii. Niektórzy obserwatorzy twierdzili wówczas, że Tbilisi współpracuje z Moskwą, aby wywierać presję na Erywań, by złagodził swój zwrot geopolityczny na zachód.