Kazachstan: Parlament zatwierdza projekt ustawy o dożywociu dla pedofilów i morderców dzieci

Członkowie niższej izby parlamentu Kazachstanu, Mażylisu, 21 lutego zatwierdzili w pierwszym czytaniu projekt ustawy zezwalającej na dożywocie osobom skazanym za pedofilię i/lub morderstwo dzieci.

Centrum prasowe kazachskiego parlamentu twierdzi, że projekt ustawy powstał po tym, jak prezydent Kassym-Żomart Tokajew w swoim przemówieniu do narodu we wrześniu 2023 r. zasugerował, że takie ustawodawstwo jest potrzebne, podało biuro prasowe parlamentu. Ustawa zaostrza także kary za napaść i bicie dzieci oraz osób „bezbronnych”.

Według doniesień ustawodawstwo przywraca odpowiedzialność karną za spowodowanie drobnego uszczerbku na zdrowiu, obejmując kary obejmujące grzywny w wysokości do 200 miesięcznych wskaźników kalkulacyjnych (MCI), stanowiących równowartość 1631 dolarów amerykańskich, lub prace społeczne w wymiarze do 200 godzin lub 50 dni aresztu.

Napaść grozi karą grzywny do 80 MCI (652,42 USD), prac społecznych do 80 godzin lub 25 dni aresztu. Sądy są uprawnione do udzielania pomocy psychologicznej w organizacjach medycznych osobom, które popełniają przestępstwa administracyjne lub karne wobec nieletnich lub w zakresie stosunków rodzinnych i domowych.

Ponadto upoważnione agencje uzyskały możliwość szybkiego reagowania na doniesienia mediów w celu identyfikowania przypadków przemocy i reagowania na nie. Proponuje się, aby podżeganie lub namawianie do samobójstwa groziło karą pozbawienia wolności od pięciu do dziewięciu lat, przy czym wprowadzono nową odpowiedzialność karną za zachęcanie do samobójstwa, zagrożone karą grzywny w wysokości 200 MCI (1631 USD).

Wprowadza się odpowiedzialność administracyjną za znęcanie się i cyberprzemoc wobec nieletnich, z karą grzywny w wysokości 10 MCI (81,55 USD). Zmiany wprowadzają odpowiedzialność karną za molestowanie seksualne dzieci poniżej 16 roku życia.

Po zatwierdzeniu w Mażylisie ustawa trafia do Senatu do rozpatrzenia, a po zatwierdzeniu – do podpisu Prezydenta. Tokajew zainicjował projekt ustawy w odpowiedzi na protesty grup praw człowieka w związku ze wzrostem przemocy domowej w kraju.