Azja Centralna i Kaukaz Południowy zawieszają współpracę z rosyjskim Unistream

Kilka banków w Azji Środkowej i na Kaukazie Południowym przestało współpracować z rosyjską firmą przekazów pieniężnych Unistream po tym, jak Departament Skarbu USA nałożył sankcje na firmę 20 lipca.

Kazpochta (Poczta Kazachska) i Nurbank poinformowały 24 lipca, że z powodu sankcji zawiesiły na czas nieokreślony wszystkie operacje z Unistream. Posunięcie to zbiega się z wzrostem przepływów pieniężnych przez Unistream z Rosji do Kazachstanu, Kirgistanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu, a także do krajów Kaukazu Południowego Armenii i Gruzji.

Uzbekistanski Bank Ludowy, Kapital Bank i Ipoteka Bank, a także kirgiski Kompanyon Bank, Finca Bank, RSK Bank, Kapital Bank, Halyk Bank i Bank of Asia również ogłosiły, że zawiesiły operacje związane z Unistream.

W Tadżykistanie Oryonbank i Humo Bank również wstrzymały współpracę z Unistream. W Armenii Ardshinbank i Converse Bank również złożyły podobne oświadczenia, podczas gdy dwa inne armeńskie banki, Evokabank i Armeconombank, powiedziały, że zezwolą tylko na transfer rosyjskich rubli i ormiańskich dram za pośrednictwem Unistream. W Gruzji Bank of Georgia i TBC Bank zawiesiły współpracę z Unistream.

Unistream, wraz z firmami zajmującymi się przekazami pieniężnymi Contact i Zolotaya Korona, stały się dużymi firmami od czasu nałożenia międzynarodowych sankcji na Rosję w związku z niesprowokowaną inwazją Moskwy na Ukrainę rozpoczętą w lutym 2022 r. W sumie w ubiegłym roku z Rosji do Gruzji przekazano ponad 2 miliardy dolarów, co stanowi skok o 403 procent w stosunku do 2021 roku. Około 775 mln USD zostało przekazanych z Rosji do Kazachstanu w 2022 roku, czyli o 579 procent więcej niż w roku poprzednim.

Kwota gotówki przekazanej przez Rosjan do Armenii w ubiegłym roku wyniosła 3,1 mld dolarów, czyli o 306 proc. więcej niż w 2021 r. Setki tysięcy Rosjan uciekło z Rosji do byłych republik radzieckich w Azji Centralnej, na Kaukazie i w innych krajach w zeszłym roku po tym, jak Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację do wojny na Ukrainie we wrześniu zeszłego roku.