Rosja nie weźmie udziału w budowie trzech elektrowni w Kazachstanie. Projekty w miastach Kokszetau, Semey i Ust-Kamenogorsk będą realizowane przez kazachsko-singapurskie konsorcjum. Ogłosił to wiceminister energii Kazachstanu Sungat Jessimchanow
Wcześniej planowano udział strony rosyjskiej, ale do niedawna pozostawał on niepewny.
Według wiceministra podpisano już kontrakty na budowę elektrowni cieplnych w Semeju i Ust-Kamieniogorsku, a prace nad projektami rozpoczną się wkrótce. Oczekuje się, że w maju 2026 roku rozpocznie się faza aktywna prac – złożone zostaną zamówienia na główny sprzęt, a także rozpoczną się badania inżynieryjne i przygotowania placów budowy. Dostawa kluczowego sprzętu zaplanowana jest na trzeci kwartał 2027 roku, a uruchomienie elektrowni na czwarty kwartał 2029 roku.
Projekt elektrowni cieplnej w Kokshetau jest na etapie przygotowań. Prace nad łącznością oraz budową dróg dojazdowych zostały już zakończone. Opracowywanie szacunków projektowych trwa, a w 2026 roku rozpocznie się budowa budynku administracyjnego. Projekt planuje również zwiększenie pojemności cieplnej stacji z 520 do 820 gigakalorii, a odpowiednie zmiany zostały wprowadzone w umowie z wykonawcą. Uruchomienie CHPP w Kokshetau zaplanowano na pierwszy kwartał 2029 roku.
Jak zauważył Jessimchanow, wszystkie trzy projekty zostaną zrealizowane przy użyciu nowoczesnych technologii oraz elementów sztucznej inteligencji. Umowy przewidują, że wykonawcami będą kazachsko-singapurskie firmy posiadające doświadczenie i dostęp do zaawansowanych technologii. Wiceminister podkreślił, że projekty te są ważne dla kraju, a odpowiedzialność za ich realizację spoczywa na tych, którzy zobowiązują się do budowy.
Koszt budowy elektrowni cieplnej w Kokshetau szacowany jest na 350 miliardów tenge, a budowa elektrowni cieplnych w Semey i Ust-Kamenogorsku kosztuje około 400 miliardów tenge każda. Wiceminister wyjaśnił również, że projekty te nie będą finansowane bezpośrednio z budżetu państwowego. Firmy, które je zbudują, same pozyskają niezbędne środki, a państwo zacznie wypłacać środki dopiero po uruchomieniu obiektów, aby wykonawcy mogli spłacać pożyczki.
Początkowo planowano realizację projektów budowy tych elektrowni cieplnych w Kokszetau, Semey i Ust-Kamenogorsku przy udziale Rosji. Negocjacje z rosyjską w tej sprawie trwały od listopada 2023 roku, kiedy wicepremier Kazachstanu Serik Żungarin ogłosił zamiar podpisania umowy o współpracy między tymi krajami. Jednak warunki realizacji projektów były kilkakrotnie zmieniane, a udział Rosji pozostawał kwestionowany.
W listopadzie 2024 roku przyjęto ustawę ratyfikującą porozumienie, przewidującą udział Rosji w projektowaniu, dostawach sprzętu i finansowaniu poprzez preferencyjne pożyczki. Jednak w maju 2025 roku strona kazachska zaczęła rozważać możliwość zmiany inwestora w związku z problemami finansowymi, w tym z zapewnieniem finansowania eksportu dla projektów. Decyzja ta nie dotyczyła sankcji, lecz potrzeby stabilnego źródła finansowania.
W październiku 2025 roku decyzja o udziale Rosji w projektach nie została jeszcze podjęta. Wówczas kazachscy urzędnicy twierdzili, że projekty będą nadal przygotowywane, ale kwestia finansowania pozostaje otwarta. W grudniu tego samego roku podjęto ostateczną decyzję: elektrownia cieplna w Kokszetau zostanie zbudowana bez udziału Rosji, a dwa inne projekty – w Semeju i Ust-Kaminogorsku – również zostaną całkowicie przekazane do finansowania kazachskiego i międzynarodowego (singapurskiego).