Kazachstan wita Macrona z historyczną wizytą

Prezydent Francji Emmanuel Macron przybył w środę (1 listopada) do Kazachstanu podczas pierwszego etapu podróży do Azji Środkowej, regionu od dawna uważanego za podwórko Rosji, który od początku wojny na Ukrainie przyciąga uwagę Zachodu.

Bogaty w węglowodory Kazachstan stał się już zastępczym dostawcą ropy dla krajów europejskich, odcinających rosyjskie dostawy i ważnym ogniwem na nowym szlaku handlowym Chiny-Europa omijającym Rosję.

Oprócz ropy naftowej Kazachstan jest głównym eksporterem uranu, a francuskie Orano prowadzi już spółkę joint venture ze swoją państwową firmą nuklearną Kazatomprom. Ponadto Kazachstan prawdopodobnie rozpocznie budowę swojej pierwszej elektrowni jądrowej, a sprzedawcą technologii jest podobno kilka krajów, w tym Francja.

Wzrost obrotów handlowych i nowe porozumienia na horyzoncie

Podczas spotkania z prezydentem Kasymem-Żomartem Tokajewem Macron pochwalił Kazachstan za odmowę stanięcia po stronie Moskwy w sprawie Ukrainy i powiedział, że oba kraje podpisały umowy biznesowe, w tym deklarację woli dotyczącą partnerstwa w bardzo poszukiwanym obszarze pierwiastków ziem rzadkich i metali rzadkich.

„W żadnym wypadku nie lekceważę trudności geopolitycznych i presji, jakie… niektórzy mogą na ciebie wywierać” – Macron powiedział Tokajewowi, który nazwał tę wizytę „historyczną”. „Francja ceni… ścieżkę, którą podążasz dla swojego kraju, odmawiając bycia wasalem jakiejkolwiek władzy i starając się budować liczne i zrównoważone stosunki z różnymi krajami”.

„Francja zainwestowała około 18,7 miliarda dolarów w gospodarkę Kazachstanu” – powiedział Tokajew w rozmowie z Macronem. Dodał, że w zeszłym roku wymiana handlowa wzrosła o 30 proc. do 4 miliardów dolarów, po czym w ciągu ośmiu miesięcy 2023 roku wzrosła o 21 proc. do 2,7 mld USD. Obydwa kraje podejmują wspólne projekty w energetyce, budownictwie, przemyśle lotniczym, farmaceutycznym, górniczym, chemicznym i inżynierii mechanicznej.

Tokajew podkreślił osobisty wkład Macrona w rozwój stosunków, potwierdzając gotowość Kazachstanu do rozszerzenia współpracy, szczególnie w obszarach zielonej energii, logistyki, tranzytu, rolnictwa, opieki zdrowotnej, cyfryzacji i edukacji. Tokajew stwierdził także potrzebę promowania kultury i języka francuskiego w Kazachstanie. Macron mówił o konkretnych porozumieniach osiągniętych w edukacji i nauce, skupiając się na kazachsko-francuskim uniwersytecie, który swoje podwoje otworzy we wrześniu 2024 roku.

Podczas wizyty prezydenta Francji strony uzgodniły także wspólną budowę elektrowni wiatrowej i utrzymanie sprzętu kolejowego. Podpisano także umowy w sprawie dostaw szczepionek przeciwko pryszczycy, utworzenia grupy Agencji Francuskiej oraz otwarcia szkół francuskich w Kazachstanie.

31 października Bloomberg, powołując się na źródła, napisał, że Emmanuel Macron odwiedzi Kazachstan i Uzbekistan, aby negocjować zwiększenie dostaw uranu. Agencja podała, że ​​zapotrzebowanie Francji na uran jest związane z zaprzestaniem produkcji surowców energetycznych w Nigrze.

Rosja patrzy z nieufnością

Rosja wyraziła zaniepokojenie rosnącą aktywnością dyplomatyczną Zachodu w Azji Środkowej. Podczas gdy w środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Kazachstan jako suwerenne państwo może swobodnie rozwijać stosunki z dowolnym krajem, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział w zeszłym tygodniu, że Zachód próbuje odciągnąć od Kremla „sąsiadów, przyjaciół i sojuszników” Rosji.

Kazachstan i Uzbekistan, gdzie dalej udał się Macron, odmówiły uznania aneksji terytoriów ukraińskich przez Rosję i zobowiązały się do przestrzegania zachodnich sankcji wobec Moskwy, nazywając jednocześnie Rosję i kraje zachodnie, takie jak Francję, swoimi strategicznymi partnerami.

„Szanujemy naszych przyjaciół, jesteśmy tutaj, kiedy nas potrzebują i szanujemy ich niezależność” – powiedział Macron. „A w świecie, w którym główne mocarstwa chcą zostać hegemonami, a regionalne potęgi stają się nieprzewidywalne, dobrze jest mieć przyjaciół, którzy podzielają tę filozofię”. Zapytany o wizytę Macrona rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja „bardzo wysoko” ceni swoje stosunki z Kazachstanem.

„Nas z kolei łączą więzy historyczne, więzy strategicznego partnerstwa z Kazachstanem, oni są naszymi sojusznikami, a nasze interesy zjednoczone są w wielu ciałach międzynarodowych” – powiedział Pieskow.