Prezydent Kirgistanu odpowiada na zarzuty szefa rosyjskiego MSZ

Język rosyjski w Kirgistanie nie jest dyskryminowany, powiedział prezydent Republiki Sadyr Żaparow. Wcześniej rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, komentując ustawę o języku państwowym wprowadzoną w Kirgistanie, nazwał jej przyjęcie „niezupełnie demokratycznym”, powołując się na normę dokumentu, w którym nauczyciele i lekarze są teraz zobowiązani do znajomości języka kirgiskiego.

„Nowe prawo nie ma zamiaru dyskryminować języka rosyjskiego. Wręcz przeciwnie, stwierdza, że językiem urzędowym będzie rosyjski. Taka norma jest również w konstytucji. Będzie to kontynuowane w przyszłości. Prawo nie ma nic wspólnego z nauczycielami i lekarzami” – powiedział szef państwa w wywiadzie dla agencji prasowej Kabar. Żaparow wyjaśnił, że nikt nie zwolni nauczycieli języka rosyjskiego narodowości rosyjskiej z pracy z powodu faktu, że nie zna kirgiskiego.

„Dla nas język rosyjski odgrywa równie ważną rolę jak język kirgiski, ponieważ budujemy relacje z krajami WNP poprzez język rosyjski. Negocjujemy również z Chinami, krajami arabskimi i europejskimi w języku rosyjskim” – twierdzi prezydent

Jak sprecyzował lider Kirgistanu, w ustawie nacisk położono na rozwój języka kirgiskiego, a nie na szkodę innych. „Urzędnicy państwowi, deputowani, jak zauważamy, mówią w połowie po rosyjsku, a w połowie po kirgisku. Nikt nie mówi czysto po rosyjsku ani po kirgisku. Zawsze mieszanie. Dlatego musimy opanować oba języki na odpowiednim poziomie. Wraz z nimi warto również uczyć się angielskiego, francuskiego, chińskiego i innych języków, ponieważ im więcej je znasz, tym lepiej” – podkreślił Żaparow.

Kirgiski przywódca podpisał ustawę o języku państwowym 17 lipca. Artykuł dokumentu określa listę osób, które są zobowiązane do posługiwania się językiem kirgiskim i używania go w wykonywaniu obowiązków służbowych. Wśród nich wymienieni są kierownicy, pracownicy instytucji edukacyjnych wszystkich form własności, pracownicy pedagogiczni, naukowi, pedagogiczni i naukowi, z wyjątkiem cudzoziemców lub bezpaństwowców, a także pracownicy medyczni państwowych i komunalnych zakładów opieki zdrowotnej.