Tadżykistan-Turkmenistan – odwilż w stosunkach?

Wydaje się, że Tadżykistan i Turkmenistan, strategiczni partnerzy o skąpej wymianie handlowej, zakończyli trzyletnią ukrytą „wojnę”. Podpisane umowy dwustronnej z jednej strony oraz ciepłe przyjęcie i wręczenie prezydentowi Tadżykistanu przez Gurbanguły Berdymuchamedowa nagrody „Honorowej Odznaki Szefów Państw Azji Centralnej” mówią same za siebie.

Aszchabad od 2017 roku blokuje przejazd tadżyckich ciężarówek i wagonów z ładunkiem przez terytorium Turkmenistanu. Przyczyny takich działań władz turkmeńskich nie są jasne, ale rzecznik prezydenta Tadżykistanu Abdufattoh Szarifzoda powiedział 7 sierpnia, że ​​„stosunki między tymi dwoma krajami teraz się ocieplają”.

Od kolei do produktów naftowych

O złagodzeniu stosunków między obydwoma państwami zaczęto mówić po państwowej wizycie prezydenta Tadżykistanu w Turkmenistanie. Podczas wizyty, która odbyła się w dniach 4-5 sierpnia, strony podpisały dziewiętnaście dokumentów, m.in. dotyczących kolei i przewozów pasażerskich.

Jeden z członków delegacji tadżyckiej poinformował, że 6 sierpnia w ramach Centralnoazjatyckiego Forum Gospodarczego w Aszchabadzie osiągnięto porozumienia w sprawie „przekazania stronie tadżyckiej 50 tys. ton nafty lotniczej i koksu naftowego oraz koncesji o przewóz na turkmeńskim odcinku kolei wagonami towarowymi Kolei Tadżyckich”.

Władze turkmeńskie nie komentują wyników spotkania ze względu na zamknięty charakter rozmów, ale część urzędników w Tadżykistanie uważa podpisane dokumenty za bardzo ważne. Rzecznik prezydenta Tadżykistanu powiedział również, że „kwestie o żywotnym znaczeniu dla Tadżykistanu zostały rozwiązane”.

Tym samym Duszanbe podpisało porozumienie z Aszchabadem, w którym strona tadżycka otrzymuje pozwolenie na korzystanie z portu Turkmenbaszy. Przez ostatnie cztery lata Tadżykistan przewoził wszystkie swoje importowane i eksportowane towary przez porty Kazachstanu i Azerbejdżanu, które z jednej strony były znacznie bardziej oddalone, a z drugiej znacznie droższe. Towary tadżyckie można dostarczać przez port Turkmenbaszy o 20 procent taniej przez Wołgo-Don i dalej do Rumunii, a tym samym dalej do Europy.

Drogi nie są zamknięte, ale…

Autostrady Turkmenistanu nie są już zamknięte dla Tadżykistanu. Jednak w związku z pandemią koronawirusa rząd turkmeński zdecydował 24 marca 2020 r., że towary importowane do kraju i towary tranzytowe będą przewożone przez terytorium Turkmenistanu przez turkmeńskich przewoźników towarowych. Ponadto z punktów celnych na granicy Turkmenistanu ładunek zostanie przeładowany na pojazd kraju przyjmującego.

Tadżykistan i Turkmenistan, które były krytykowane za tłumienie opozycji i ograniczanie wolności religijnych, politycznych, gospodarczych i mediów, zostały w październiku 2017 roku partnerami strategicznymi. Jednak dosłownie kilka miesięcy później związek wyraźnie się ochłodził.

Następnie władze tadżyckie powtarzały, że wysłały do ​​Aszchabadu notatki z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, ale nie otrzymały odpowiedzi. W wyniku negocjacji w mediach krążyły zdjęcia, w których obaj prezydenci z uśmiechem na ustach omawiają swoje sprawy, ale nie wiadomo, o czym rozmawiali i jak rozwiązali zaistniałe problemy.

Jednocześnie w stosunkach tadżycko-turkmeńskich nigdy nie było żadnych przeszkód. W latach 90. Turkmenistan był jednym z pierwszych krajów, które zapewniły schronienie i warunki pracy setkom tysięcy uchodźców podczas tadżyckiej wojny domowej.