Bez wyraźniej alternatywy na opozycji Paszynianowi udaje się utrzymać władzę

Bez jasnej alternatywy politycznej Paszynianowi udaje się utrzymać władzę. Ormianie coraz częściej zgadzają się co do konieczności ustąpienia premiera, ale są podzieleni co do tego, kto mógłby go zastąpić.

W następstwie katastrofalnej klęski Armenii w Górskim Karabachu uliczne protesty nadal wywierają presję na premiera Nikola Paszyniana, by ustąpił. Chociaż duża część społeczeństwa ormiańskiego uważa, że ​​powinien zrezygnować, trudniejsze pytanie brzmi: kto powinien go zastąpić?

Czytaj dalej „Bez wyraźniej alternatywy na opozycji Paszynianowi udaje się utrzymać władzę”

Armenia: Opozycja nalega na odejście premiera

Dwie partie opozycyjne reprezentowane w parlamencie Armenii w nadal domagają się dymisji premiera Nikola Paszyniana i rozpisania nowych wyborów parlamentarnych.

Jedna z nich, Jasna Armenia (LHK), nie przyłączyła się do ulicznych protestów koalicji 16 ugrupowań opozycyjnych, zarzucających Paszynianom niewłaściwe prowadzenie wojny z Azerbejdżanem. LHK nie poparł też kandydata na tymczasowego premiera Vazgena Manukjana nominowanego przez koalicję ugrupowań w zeszłym tygodniu.

Czytaj dalej „Armenia: Opozycja nalega na odejście premiera”

Czy Kreml gra przeciwko premierowi Armenii?

Sygnały płynące z Moskwy w stronę Armenii w trakcie ostatniej eskalacji w Górskim Karabachu były w najgorszym wypadku neutralne. Jednak krytyczne komunikaty były kierowane w stronę rządu w Erywaniu. Coraz więcej Ormian kwestionuje politykę ostrożnych relacji z zachodem z obawy przed gniewem Kremla.

W czasie najcięższych od 30 lat walk w Górskim Karabachu Ormianie uważniej niż kiedykolwiek analizują postawę Rosji i płynące z niej sygnały. Pomimo neutralnego stosunku do samej Armenii rosyjska prasa krytycznie ocenia premiera Nikola Paszyniana. Coraz więcej Ormian zauważa, że stosunkowo powściągliwe podejście Moskwy do konfliktu w Górskim Karabachu jest sposobem na wywarcie presji na władze w Erywaniu.

Czytaj dalej „Czy Kreml gra przeciwko premierowi Armenii?”