Górski Karabach: Armenia i Azerbejdżan podbijają stawkę

W Górskim Karabachu trwają zacięte walki z użyciem czołgów, broni lotniczej i artyleryjskiej. Jedenasty dzień walk pokazał, że siły Azerbejdżanu nie zamierzają przerywać kontrofensywy, dopóki nie odniosą decydującego triumfu. Prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev obiecał, że wojna zakończy się dopiero po przywróceniu integralności terytorialnej kraju. Tymczasem Armenia wyzywająco się sprzeciwia i nie wyklucza tak istotnego kroku, jak oficjalne uznanie Republiki Górskiego Karabachu.

Baku ustami swoich dyplomatów mówi otwarcie, że Azerbejdżan nie zamierza zaprzestać działań bojowych bez dodatkowych warunków. „Jeśli przywódcy polityczni Armenii zadeklarują gotowość wycofania swoich sił, będzie to oznaczało ustanowienie trwałego pokoju” – powiedział przedstawiciel parlamentu Azerbejdżanu Rasim Musabekov, podkreślając, że Baku ma wystarczające zasoby finansowe i wojskowe, aby kontynuować wojnę znacznie dłużej niż Armenia.

Nieoficjalnie część polityków w Baku sugeruje, że strony mogłyby podpisać nowe porozumienie o zawieszeniu broni, unieważniając tym samym porozumienie z 1994 roku. Jednak nowe porozumienie o zawieszeniu broni powinno zawierać nowe warunki i niezwykle istotne jest uzgodnienie w odpowiednim czasie dokładnego harmonogramu wycofywania wojsk Armenii z terytoriów okupowanych.

Czytaj dalej „Górski Karabach: Armenia i Azerbejdżan podbijają stawkę”

Wojna w Górskim Karabachu: Turcja usztywnia stanowisko, 10 dzień walk na froncie

Najdłuższe od 4 lat walki w Górskim Karabachu trwają już 10 dni. Stopniowo do przodu posuwa się azerbejdżańska ofensywa. Wczoraj Baku ogłosiło zdobycie miasta Dżyrakan. W północnej części Górskiego Karabachu Azerbejdżan zajął wieś Talış. Główny ciężar walk przenosi się obecnie na południową część regionu blisko granicy azerbejdżańsko-irańskiej. Trwa ostrzał obiektów cywilnych z obydwu stron.

Prezydent Azerbejdżanu İlham Əliyev spotkał się z tureckim ministrem spraw zagranicznych Mevlütem Çavuşoğlu, który potwierdził gotowość Ankary do wspierania Baku. Poinformował, że Turcja i Azerbejdżan oczekują wycofania się sił armeńskich z Górskiego Karabachu. Szef tureckiej dyplomacji otwarcie stwierdził, że rozejm nie przyniósł rozwiązania konfliktu przez prawie trzydzieści lat. Minister obrony Azerbejdżanu, generał Zakir Həsənov, oświadczył za pośrednictwem mediów, że działania bojowe będą kontynuowane.

Więcej